Ostatnimi latami, oprócz dnia, bardzo się bałem w nocy. Budzilem się co jakiś czas ze strachu.
Inga mi p odpowiedziala, na swoim przykładzie, ze w nocy aatral bardzo atakuje podatne osoby. I dobrze wtedy spać, sciskajac w dłoni kwarc dymny.
Kladlem kwarc dymny pod poduszkę, ale bałem się dalej. Dopiero gdy zaczynałem spać, sciiskajac ten kamień dłoni, strach w nocy się zmniejszył, ze w zasadzie zacząłem przesypiac po wielu latach noce spokojnie.
Astral podobno nie ma siły przebić się przez kwarc dymny, a strach w nocy oznacza silne ataki astralu.
Jak zasne i wypuszcze kamień z dłoni, to szybko się budzę i go szukam. Gdy już go.znajdę, zasypiam z nim w dłoni spokojny.