Pozytywne Inspiracje

Forum => Zdrowie => Wątek zaczęty przez: Lucjan w 2013-01-25, 13:41:36

Tytuł: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2013-01-25, 13:41:36
Człowiek prehistoryczny jadał około 2 kg cukru rocznie, najczęściej w postaci miodu, który znalazł. W czasach bardziej współczesnych przed wojną, rocznie ludzie spożywali kilkanaście kg, natomiast dzisiaj statystycznie Polak konsumuje 40 kg.
Na tym forum chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że cukier to trucizna, do której jednak mamy czasem słabość. Nadmierne spożycie cukru może spowodować nadwagę, zakwaszenie organizmu, choroby serca a nawet nowotwory.
Ale do rzeczy...
Od lutego zamierzam całkowicie(w 98% bo wiadomo, że cukier dodawany jest prawie wszędzie) zrezygnować z cukru na jakieś trzy miesiące a później będę sobie pozwalał na słodkości ale w znacznie mniejszych ilościach, niż obecnie. U mnie wygląda to tak, że mimo iż pozwalam sobie na słodkości, to i tak wszystko spalam i nadwaga mi nie grozi, jednak mimo to chciałbym dokonać zmiany.
W związku z tym mam pytania do ludków, którym udało się w sposób znaczny ograniczyć spożycie cukru(słodycze, cuker do herbaty, ciasta, batoniki itd.).
1. Co należy zrobić(albo czym najlepiej zapchać żołądek) gdy przychodzi ochota na coś słodkiego?
2. Jak zniechęcić organizm do słodkiego smaku?
3. Czy jest jakaś słodycz, które nie ma w sobie cukru w żadnej postaci?
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-01-25, 13:45:37
Dobra marchewka ma słodki smak :) ja myślę że warto ogólnie poeksperymentować z jedzeniem surowych warzyw, a nawet jakby zjeść ze 4 marchewki np. to i tak lepiej niż batonik :) Po jakimś czasie słodycze mogą się wydawać mdłe
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: dr02d2u w 2013-01-25, 14:23:25
Kiedy mojej córce popsuło się kilka zębów od słodkiego (jak wiadomo, wiele osób "rozpieszcza" słodkie dzieci słodkościami właśnie), pewnego dnia radykalnie wyeliminowałem wszystko co ma cukier z jej życia. Ponieważ chciałem wiedzieć co to oznacza dla mojej córki sam również całkowicie wyeliminowałem cukier ze swojej "diety". Odpowiadając na Twoje pytania, z mojego doświadczenia wyglądało to tak:
1. Zaprzestanie spożywania "słodkiego" było dla mnie jak rzucenie nałogu, więc niczym go nie zastępowałem. Po prostu zaprzestałem i koniec. W końcu to ja decyduję o swoim życiu! :-)
2. Nie ma się co zniechęcać do słodkiego, lepiej koncentrować się na korzyściach płynących z zaprzestania i chwalić się i doceniać za to, że się cukru nie używa.
3. Ja zamiast cukru, tylko w tam gdzie gorzkiego nie dało się zjeść/wypić stosowałem ksylitol. Ale uwaga. On wymaga przyzwyczajenia organizmu do trawienia - inaczej rozwolnienie murowane.

Nie pamiętam już przez jaki czas (chyba dwa miesiące?), schudłem około 8 kilogramów, co przy mojej małej masie uczyniło mnie masakrycznie chudym.
Po jakimś roku odpuściłem sobie i córce. Nie wróciłem już do picia słodkich napojów, są za słodkie (swoją drogą ten skutek pogłębiło zwiększone picie wody po opukiwaniach EFT). Czekolady mogę zjeść trochę, ale zaraz muszę popić dużą ilością wody, bo przeszkadza mi pozostałość smaku cukru. Sporadycznie zjem jakieś słodkie serki, ale już bez tej przyjemności co kiedyś. Porównując ilość spożywanego obecnie cukru do tej ilości przed "odwykiem", to jest to jakaś 1/10 tego.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-01-25, 14:33:09
Ja też stosuję ksylitol zamiast cukru. Odkąd go wprowadziłam prawdziwy cukier mnie tak zamula i tak jest słodki że takie słodycze jem sporadycznie i nie czuję tej przyjemnośći co kiedyś. Sama piekę na ksylitolu i w ten sposób nie musze sobie odmawiać słodkiego.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-01-25, 22:12:11
Lucjan w zeszłym roku po 17 dniowej głodówce wyrzuciłem z szafek i lodówki wszystko co miało w składzie cukier. Żyłem całkiem bez cukru i do tego całkiem bez soli (nie licząc przetworów które trzeba było jakoś konserwować). Miałem się bardzo dobrze i nie miałem wielkiej ochoty. Kiedy odstawisz cukier to mija "sugar blues", czyli cukrowy haj powodujący że trzeba więcej i więcej. Kiedy jesz syntetyczny cukier, to Twój poziom energii nagle zwiększa się grubo ponad normę, a niedługo potem spada pod kreskę. Wtedy człowiek czuje się gorzej niż przed wzięciem cukru i pśka domaga się jeszcze. Całkowite odstawienie służy łatwemu trzymaniu się w postanowieniu. Moja wola z niecukrowaniem skończyła się kiedy po 2 miesiącach abstynencji otwarli w Silesia City Center nową deserownię z mrożonymi jogurtami. Przechodziłem nie bez zainteresowania obok niej już któryś raz i postanowiłem nie być ortodoksyjny i zjadłem sobie deserek - i wtedy wszystko puściło, organizm zaczął domagać się cukru a ja się rozbestwiłem :) To tak jak z fajkami, zapalisz jedną - wracasz do nałogu.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2013-01-25, 23:47:51
Dziękuję za Wasze rady. Próbowałem kiedyś ksylitol ale cukier brzozowy jest bardzo drogi. Na razie jeszcze używam po prostu cukru brązowego nierafinowanego. Myślę, że z głodówki łatwiej byłoby wejść w niejedzenie cukru, bo po głodówce cieszy proste zdrowe jedzenie. Siedemnaście dni głodówki o wodzie to już niezły hard core. Ja kiedyś miałem siedem i nie czułem potem pociągu do słodyczy - to raczej z przyzwyczajenia je jadłem i dlatego, że były pod ręką. Ortodoksyjny zamierzam być tylko przez ten czas, by pokazać swojemu organizmowi, że można fajnie żyć bez cukru. Później znacznie ograniczę jego spożywanie do wizyt w gości u dobrych, pysznych ludzi ;-)
Myślę, że 1 luty zacznę od marchwi :))
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Mirea w 2013-01-26, 00:46:37
Lucjan,
jako zdrowszą alternatywę dla słodyczy na białym cukrze mogę polecić suszone owoce, np. daktyle są bardzo słodkie. Mi wystarczy garść daktyli, żeby odechciało mi się nawet czekolady.

I warto zmieniać stopniowo całą dietę, jeść więcej pełnoziarnistych zbóż i naturalnych produktów. Po jakimś czasie bez cukru zboża i warzywa wydają się słodkie i w ogóle wszystko nabiera pełniejszego smaku, a organizm wraca do równowagi, przestawia się na powolne wykorzystywanie energii ze zbóż i nie potrzebuje już tyle cukru.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Ewika w 2013-01-26, 19:42:01
Mirea, masz rację, daktyle są super. Co jakiś czas kupuję na targu suszone daktyle, morele, żurawinę, imbir, to jest lepsze od czekolady. Ale, niestety, jak piszecie-słodycze są nałogiem. Gdy do jesieni robiłam sobie jeden dzień w tygodniu na wodzie lub na sokach, to przez 3-4 dni odrzucało mnie od słodyczy. Teraz zimą mój organizm broni się rękami i nogami przed postem, a koleżanka z Niemiec przywiozła mi furę słodyczy i czekolad wszelkiej maści i niestety nie wytrzymałam. Dziś jest pełnia i jem bez opamiętania. Daję sobie czas do końca karnawału, a od środy popielcowej zacznę wraz z katolikami odwyk od słodyczy (jak wytrzymam, postaram się :)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Ewika w 2013-01-26, 19:44:59
Jeszcze mi przyszło na myśl, że dobre są przy odwyku od słodyczy pestki moreli. Kiedyś kupiłam, one są dosyć drogie, ale bardzo lekkie i dużo ich wchodzi na wagę, są bardzo gorzkie, nie da się ich zjeść więcej niż 3 sztuki, i ponoć są zdrowe i przeciwrakowe przy okazji.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-01-26, 23:56:22
Ewika
w Polsce tych dobrych antyrakowych pestek nie ma. Sprzedawaja chłam, który nie ma nic wspólnego z dobrze działajacymi pestkami i zbijaja na tym niezła kasę. Zgłębiałam jakis czas temu temat i bezpieczniej jest pic olej z pestek moreli. Mozna go tez stosowac na skórę:)

A co do słodyczy
jak sie czuje kochana i pewna siebie to ich nie potrzebuje. Ale w druga strone...ostatnio w ramach stresu przedegzaminacyjnego 2 czekolady w 2 dni. I pomijam, ze wczesniej czekolade jadłam 2 lata temu i nie słodze na co dzień.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2013-01-28, 11:51:30
Ja musze powiedziec, ze mnie z czasem powoli odrzuca od slodkiego. Najpierw zaczelam jesc czekolade tylko gorzka, teraz nie jem marmolady np.truskawkowej ze sklepu bo mnie mdli - jest za slodka... dzis jadlam tosta z nutella i myslalam, ze nie zjem calego bo mnie cofalo.
Od lat nie slodze kawy i herbaty...unikam slodzonych napojow ... w Niemczech jest Afri Cola - ma wiecej kofeiny i jest w smaku super...wiec pije zamiast normalnej coli - bardzo rzadko zreszta.

Musze stwierdzic, ze jak chcialam ograniczyc corce cukier....to jadla cukier z cukierniczki....nie pomogly tez proby zastapienia bialego przez trzcinowy nierafinowany.
Wiem, ze moj brat w koncu i wiele innych osob przekonalo sie, ze lepiej zjesc gorzka czekolade....niz np. Milke ....brrrr ohyda!!!
Ale kazdy ma swoj smak....ja polecam rodzinki z orzechami jako przekaske albo suszone sliwki kalifornijskie,zurawine.


Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2013-01-28, 12:05:09
Ze swojego doświadczenie wiem, że jak się mocno tłuszcze ogranicza to jest duża chęć na słodkie i trudno się powstrzymać, zwłaszcza zimą.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2013-01-28, 13:35:45
a znacie jakiś przepis na słodkie przekąski z suszonych owoców? tak żeby nie jeść ich samych, a w formie bardziej przypominającej czekoladę albo batoniki :P
ostatnio jadłam suszone figi z orzechami włoskimi, jakby sprasowane więc dało radę to kroić i przegryzać, ale chciałabym coś innego na teraz
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-01-28, 14:35:28
Ja nie znam ,ale na następny rok poeksperymentuję z suszeniem innych owoców niż śliwki,gruszki czy jabłka.
Bo to zawsze jakieś urozmaicenie ,każdy owoc jak inny gatunek cukierków.W tym roku suszyłem winogron ,smakował jak nimki ,był rewelacyjnie kwaskowy i słodki zupełnie inny niż rodzynki ale niestety więcej niż połowa z tej suchej kuleczki to niezjadalna pestka ,potrzebny by był jakiś gatunek bezpestkowy .Na pewno spróbuję z wiśniami ,morelami,czereśniami ,brzoskwiniami .Ciekawe co z tego będzie.
Przyszedł mi właśnie pewien pomysł do głowy na jakieś takie niby batony czy ciastka ale to trzeba by było jeszcze przed suszeniem .Wycisnąć sok z jakiejś części owoców zagęścić mocno przez podgrzewanie .Z reszty owoców zrobić papkę (przepuścić przez jakąś maszynkę lub ugnieść).Z papki i zagęszczonego soku posklejać jakieś batony /ciasteczka i dopiero to wysuszyć .Może to jest pomysł na jakiś nowy rewolucyjny produkt na rynku:)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-01-28, 15:30:25
hehe
Ja znam jeden przepis na batony proteinowe.
Przepis brałem stąd >

http://www.kfd.pl/tyrol-kuchnia-mrozony-baton-kulturystyczny-151156.html

całkiem dobrze to wygląda.
Masło orzechowe można zrobić samemu, rozgniatając orzechy na miazge i dodając wody.

co do białka to zapewnie nie jest to najzdrowsze bo to jednak proch a nie naturalne jedzenie ale nie jest ono niezdrowe.

Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-01-28, 21:26:31
Ja suszę oprócz ś+ j +g, morele, aronię, czarną porzeczkę i czarny bez.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-01-29, 14:20:03
Inga
I jak morele suszone ,smaczne,przechowują się dobrze,swoje masz czy kupujesz?


Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-01-29, 14:22:27
Tu ciekawy przepis na słodkie energetyczne i zdrowe batoniki .Co prawda nie z suszonych owoców ale nie widzę problemu żeby dodać .Przepis maratończyka wegetarianina (czy weganina nawet):
http://veganworkout.org.pl/batony-energetyczne-scotta-jurka/
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-01-29, 15:03:12
Ja suszę kupowane. Suszą się bardzo dobrze i dobrze przechowują, są bardzo aromatyczne. Ale w porównaniu do tych gotowych są dużo kwaśniejsze i mają zdecydowanie inny smak.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-01-29, 15:07:40
Gdy mi się chcę coś słodkiego, a bywa to bardzo często, to biorę kawałek gorzkiej czekolady  i zagryzam ją orzechami włoskimi. I jem bez poczucia winy że sobie szkodzę. Mnie to bardzo smakuje.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-01-29, 15:09:34
Inga
A czarny bez i porzeczka dobre sa wysuszone? Morele też susze - pycha!
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-01-29, 15:17:59
Nie są dobre do bezpośredniego jedzenia. Ja używam do kaszy jaglanej lub platków owsianych, razem z innymi owocami suszonymi i to jest smaczne.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-01-29, 15:18:52
Dla mnie suszone owoce to codzienna przekąska przez całą zimę ,nawet trochę chyba z nimi przesadzam.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-01-29, 15:22:17
Z płatkami i innymi owocami może być niezła kompozycja smakowa:) Ja też objadam sie suszami - szczególnie w stresie:D
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-01-29, 15:27:31
Ja komponuję rózne warianty smakowe dając rózne owoce w róznej ilości i dzięki temu mam zróznicowanie smaku.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2013-01-29, 17:47:03
ok, dzięki :)

już właśnie myślę nad suszonymi, ale soczystymi figami jednocześnie, orzechami, trochę płatków, może miodu, masła orzechowego (choć tu pewna nie jestem), żurawiną, może też mleczkiem kokosowym takim gęstym żeby to wszystko do miski włożyć, wymieszać, wyłożyć na folię i zawinąć, potem do zamrażarki i takie batoniki z tego porobić
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-06-13, 08:49:33
Po odcięciu glukozy, nowotwór ginie!
http://www.primanatura.pl/po-odcieciu-glukozy-nowotwor-ginie/
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-06-14, 21:53:35
Ciekawy artykuł. Ciekawe jakie by były reakcje komórek na stewię. Ostatnio pojawiła się w sprzedaży w formie liściastej w doniczkach:)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-06-14, 23:28:00
Fajny artykuł o tej glukozie i nowotworach.

Sylvia, z tego wyczytałem na internecie, stewia nie zwiększa poziomu cukru we krwi, wręcz odwrotnie, obniża. Nie ma kalorii itd. Stosowałem przez dłuższy czas, gdy skończyłem ze słodzeniem cukrem.

Jeżeli glukoza sprzyja rozwojowi nowotworu, to prawdopodobnie oznacza, że wtedy warto przejść na dietę ketonową. Gdzie energia dla komórek jest dostarczana przez ketony. U dzieci z padaczką, ataki padaczki mijają, gdy poziom ketonów wystarczająco wzrasta. Dieta taka bardzo dobrze działa na regenerację mózgu. Czytałem również o pozytywnym wpływie takiej diety na osoby chore na Alzheimera. Może u osób z nowotworami taka dieta byłaby bardzo dobra.

Glukoza to źródło energii dla ciała najczęściej spotykane. Ketony to inne. Powstają z tłuszczy. Ciało przechodzi na zasilanie energią przez ketony, gdy odżywiamy się w większości tłuszczami, mniej białkami i praktycznie w ogóle węglowodanami.

Eksperymentowałem trochę z tą dietą. Badałem sobie poziom ketonów tym samym urządzeniem, co mierzy się poziom glukozy we krwi. Zauważyłem, ze przede wszystkim umysł działał mi dużo lepiej, szybciej, był bardziej przejrzysty. Mniej też potrzebowałem snu, budziłem się bardziej wyspany.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-06-14, 23:50:09
Eksperymentowałem trochę z tą dietą. Badałem sobie poziom ketonów tym samym urządzeniem, co mierzy się poziom glukozy we krwi. Zauważyłem, ze przede wszystkim umysł działał mi dużo lepiej, szybciej, był bardziej przejrzysty. Mniej też potrzebowałem snu, budziłem się bardziej wyspany.

To dobra informacja, bo ostatnio słyszałam, że glukoza jest dla mózgu potrzebna, a intuicja mi mówiła, że może być  jeszcze inaczej, że to nie ostatni puzzel układanki.
Też stosuję stewię. Rozpowszechniłam ją wśród kilku osób, które mają problem z poziomem cukru i bardzo sobie chwalą, i przekazują informację dalej, efekt domina:)

Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-06-17, 05:15:36
Po angielsku, ale w temacie glukozy i nowotworów. A ściślej w temacie diety ketonowej i nowotworów.

http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2013/03/10/ketogenic-diet.aspx

O tym, że dieta ketonowa u dzieci chorych na epilepsję sprawia, że ataki mijają, wiadomo od dawna. Potem zaczęto stosować tą dietę w chorobie Alzheimera i z tego, co czytałem w różnych miejscach, z dobrym skutkiem. Teraz zaczyna się pojawiać stosowanie tej diety w przypadku nowotworów.

Dieta ketonowa jest wtedy, kiedy większość kalorii (80-90%)dostarcza się w postaci zdrowych tłuszczy (masło, olej kokosowy, awokado itd.), mniej w postaci białek, najmniej, albo prawie w ogóle w postaci węglowodanów (cukry, pieczywo, makarony itd.). Pod wpływem takiej diety, ciało przestawia się na pobieranie energii z ketonów, a nie jak zazwyczaj z glukozy.

O tym, że to węglowodany są powodem tycia, nie tłuszcze, zaczyna też być coraz głośniej. Węglowodany zwiększają poziom insuliny we krwi, i wtedy włącza się proces odkładania tłuszczy. Okazuje się, że liczenie kalorii jest totalną głupotą. Ja sam zacząłem gwałtownie chudnąć, gdy przestałem jeść chleb, cukier, makarony itd., a zacząłem jeść pół kostki masła dziennie (zmiksowanego z kawą), po 1-2 dziennie awokado, 2 łyżki stołowe oleju MCT, czyli dużo tłuszczy. Od 2 lat jem dziennie średnio pół kostki masła i nie przytyłem, wręcz moja waga się ustabilizowała. Przy wzroście około 180 cm, ważę około 80 kg.

Czytałem też, że jedna kromka chleba zwiększa poziom insuliny we krwi więcej niż baton Snickers.

Czyli, od lat straszą tym, że tłuszcze są niezdrowe, a tak naprawdę o wiele bardziej niezdrowe są węglowodany, cukry itd. Ale, wiadomo... raczej bardzo trudno uzależnić się od tłuszczy, więc na tym biznesu się nie zrobi. Za to łatwo uzależnić się od słodkości, cukru, słodyczy, pysznych wypieków itd. To po pierwsze. Po drugie, w diecie ketonowej, głód praktycznie zanika, i wystarczą 2 posiłki dziennie. Dodatkowe straty. Bo więcej można zarobić na kimś, kto je kilka razy dziennie, niż tylko 2 razy dziennie.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-06-17, 05:24:03
Poniżej ciekawy fragment z tej strony, mniej więcej mówi o tym, ze zdrowe komórki mają zdolność pobierania energii z glukozy albo ketonów, natomiast nowotworowe mogą jedynie z glukozy. Więc, gdy przejdzie się na dietę ketonową, komórki nowotworowe są "na głodzie".


"Dr. D’Agostino explains how the ketogenic diet can have such a dramatic (and rapid) effect on cancer. All of your body’s cells are fueled by glucose. This includes cancer cells. However, cancer cells have one built-in fatal flaw – they do not have the metabolic flexibility of your regular cells and cannot adapt to use ketone bodies for fuel as all your other cells can.

So, when you alter your diet and become what’s known as “fat-adapted,” your body starts using fat for fuel rather than carbs. When you switch out the carbs for healthy fats, you starve the cancer out, as you’re no longer supplying the necessary fuel – glucose – for their growth. As D’Agostino explains:

Your normal cells have the metabolic flexibility to adapt from using glucose to using ketone bodies. But cancer cells lack this metabolic flexibility. So we can exploit that.”
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-06-17, 05:34:26
Jeszcze jeden filmik o tym :).

W filmie jest przykład gostka, który miał nowotwór, przeszedł na dietę ketonową i nowotwór po pewnym czasie znikł.

http://www.wykop.pl/link/1350829/zaglodzic-raka-dieta-ketogeniczna/
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-07-09, 22:11:11
"Cukier jest jak kokaina?....
Cukier okazuje się bowiem dla naszego organizmu nie mniej narkotyczny niż kokaina. Obie substancje podobnie oddziałują na nasz mózg i powodują podwyższenie poziomu serotoniny i dopaminy, czyli hormonów wywołujących uczucie szczęścia i pobudzenie. Organizm z czasem przyzwyczaja się jednak do pierwszych dawek i kolejne takie uczucie daje tylko dawka większa. Wtedy zaczyna się uzależnienie. Tak działają narkotyki i tak samo oddziaływać ma cukier."
http://natemat.pl/67655,cukier-jest-jak-kokaina-moze-nie-uzaleznia-niczym-narkotyk-ale-jego-ofiar-nie-brakuje
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-09, 23:24:13
"Cukier jest jak kokaina?....
Cukier okazuje się bowiem dla naszego organizmu nie mniej narkotyczny niż kokaina. Obie substancje podobnie oddziałują na nasz mózg i powodują podwyższenie poziomu serotoniny i dopaminy, czyli hormonów wywołujących uczucie szczęścia i pobudzenie. Organizm z czasem przyzwyczaja się jednak do pierwszych dawek i kolejne takie uczucie daje tylko dawka większa. Wtedy zaczyna się uzależnienie. Tak działają narkotyki i tak samo oddziaływać ma cukier."
http://natemat.pl/67655,cukier-jest-jak-kokaina-moze-nie-uzaleznia-niczym-narkotyk-ale-jego-ofiar-nie-brakuje

Super. Coś jest w tym cukrze. Ja jakiś czas nie jadłem cukru, nie słodzę ze 3 lata, może więcej, ale i tak jadłem w słodyczach. Miałem okres, że i słodyczy nie jadłem i fajnie się przejaśniło w głowie. Lepiej się wysypiałem itd., umysł lepiej chodził. I ostatnio a to urodziny jedne, a to jakaś impreza, i tych słodyczy było więcej. Znowu mi się zamuliło w głowie trochę. Od 3 dni praktycznie zero cukru, węglowodanów, i po 3 dniach czuję już zmianę w głowie, jak się zaczyna coś przejaśniać, jaskrawieć. Nawet owoców unikam, ze względu na fruktozę.

Jak teraz porównuję, gdy jadłem cukier i gdy nie, widzę taką różnicę, że cukier zamula w głowie, nie ma tej ostrości, jest taki blur, zamazanie delikatne. Mniejsza ostrość świadomości. Mniejsze bycie obudzonym.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-07-09, 23:36:06
Martinus :)
Właśnie.

Cytuj
Coś jest w tym cukrze.

Naprawdę dziwna substancja, podobno organizm bardzo się spina, żeby go strawić.
Do tego, co napisałeś dorzucę, że powoduje też rozdrażnienie.
Nie jest to normalny stan organizmu, jakieś wkurzenie, niezadowolenie.
Oczywiście piszę o tym oczyszczonym białym cukrze.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-10, 11:41:09
Cukier to jedna z rzeczy ktorej odstawic "nie mogę". Ale przygotowuje się psychicznie od jakiegoś czasu ;) ; wiem, że cukier 'zalepia'.

Chyba nie widze/ nie znam/ nie rozumiem konkretnych, specyficznych korzyści, bo inne nałogi odpadły jak zrozumiałem co mi da rezygnacja.

A nie wiecie jak jest z melasą z trzciny cukrowej ? Nie jadłem tego, ale podobno ma jakies odżywcze czy wręcz lecznicze właściwości.

Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-07-10, 21:44:21
Martinus
Ciekawe spostrzeżenia z odstawienia:)

Do tego, co napisałeś dorzucę, że powoduje też rozdrażnienie.
Nie jest to normalny stan organizmu, jakieś wkurzenie, niezadowolenie.
Oczywiście piszę o tym oczyszczonym białym cukrze.

Też to zauważyłam. Ma to często związek z ucieczką od otwierania serca na słodycz i ciepło w miłości na 100%.

Czasem cukier daje rozluźnienie-zamulenie, a czasem powoduje napięcia lub jedno i drugie cyklicznie. Czasem chodzi o kompensację namiastką boskiej słodyczy przez zmysł smaku. Bywa też, że im lepiej, tym, bardziej chce się to zablokować cukrem, żeby nie było za dobrze. Może to też mieć związek z mocą miłości i przyjmowaniem bez ograniczeń tego co najlepsze w energiach od Boga.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-10, 22:14:12
To, ze cukier uzaleznia z sila kokainy slyszalem dosc dawno temu, chociaz przy porownywaniu dzialania obu substsancji trzeba, mimo podobienstw, zachowac proporcje. Kto probowal kokainy, ten wie:)

Ale zainspirowal mnie ten watek - ponad miesiac temu rzucilem kofeine (zawsze uwielbialem herbate) i rozjasnienie w glowie, a takze wieksza lekkosc czuje bardzo wyraznie. No to teraz kolej na cukier - co prawda calkowita rezygnacja z cukru wymaga sporej uwagi, bo dosypuje sie go, nawet w malych ilosciach, do wielu rzeczy, m.in. pieczywa. Ale warto sprobowac.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-10, 22:55:02
marcin,

jesli juz szukac alternatywnych slodzikow to energetycznie i zdrowotnie chyba nie ma nic lepszego niz naturalny miod.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-07-10, 23:05:42
Cukier brzozowy ?
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-10, 23:13:30
Najlepszy ze słodzików obecnie to raczej Stewia.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-11, 00:06:48
Najlepszy ze słodzików obecnie to raczej Stewia.

czekolada :)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-11, 00:16:06
Davvidia,

ale przeciez czekolada w naturalnej postaci jest gorzka:)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-11, 00:18:00
Davvidia,

ale przeciez czekolada w naturalnej postaci jest gorzka:)

nie wiem, bo ja jem tą słodką :))) wedel pierrot ostanio git ;)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-11, 00:20:52
Hehe, wedlowskiego pierrota kupilem ostatnio w Polsce ale w koncu nie zjadlem:)ale pamietam jego miniaturowa wersje z wedlowskiej mieszanki:D

Sprobowalem za to dwoch polskich wafelkow - teatralny niezbyt mi podszedl, a elitesse (czy jakos tak) byl dobry:)

Ach, te slodycze.

:)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-11, 00:24:25
nie, te mniejsze nie są takie dobre jak czekolada, to nowe wydanie jest :)
ale stewii też używam, miedzy jedna czekoladą a drugą :P
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-11, 11:12:43
marcin,

jesli juz szukac alternatywnych slodzikow to energetycznie i zdrowotnie chyba nie ma nic lepszego niz naturalny miod.

Miód tego nie daje, co cukier ;) Ale potrzebe cukru zauważyłem, że likwiduję czasowo poprzez napicie się mleka, bo tam jest chyba laktoza i juz nie mam porzeby na nic slodkiego.

Jednak nie ograniczam się specjalnie, jak dorwe się raz na miesiąc do nutelli, mogę zjeść łyżką pół słoika dziennie. Ma 50% tłuszczu - zdrowe dla mózgu ;)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-07-15, 13:50:29
Czytałem też, że jedna kromka chleba zwiększa poziom insuliny we krwi więcej niż baton Snickers.

To nie jest do końca prawdą. Snickers ma o wiele więcej tłuszczu dlatego dłużej się wchłania i wydzielanie insuliny jest rozłożone w czasie. Natomiast na pewno organizm wytworzy jej więcej do snickersa niż do kromki chleba. Poza tym też zależy jaki chleb bo najszybciej poziom insuliny wzrasta po zjedzeniu bułki.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-08-13, 08:55:50
"Co dzieje się z naszym organizmem przez 60 minut po wypiciu coli?
Po wypiciu jednej puszki coli dostarczamy organizmowi 26 gram cukru. Ilość podana w gramach wydaje się być względnie mała, ale kiedy dowiemy się, że to 6 łyżeczek zwykłego cukru, zaczyna się ona robić niewyobrażalna. Ponadto to tyle cukru, ile nasz organizm potrzebuje przez całą dobę. Słodki smak zamaskowany jest jednak przez  kwas ortofosforowy, dlatego po spożyciu nie odczuwamy mdłości.
W ciągu 20 minut od wypicia coli stężenie cukru we krwi gwałtownie wzrasta, a trzustka zaczyna produkować ogromne ilości insuliny. Przekształcenie ogromnej ilości cukru w tłuszcz to zadanie dla wątroby. Po wypiciu puszki coli zarówno trzustka, jaki i wątroba borykają się z ogromnym wyzwaniem.
Po 40 minutach od wypicia zaczynamy odczuwać działanie kofeiny: ciśnienie krwi wzrasta, źrenice się rozszerzają i w efekcie przestajemy być senni. Zaledwie pięć minut później zwiększa się wydzielanie dopaminy, dzięki czemu odczuwamy zwiększone uczucie przyjemności. Po godzinie organizm kończy walkę z tą wielką ilością cukru, woda zawarta w coli jest w całości wydalona, a wraz z nią cenne związki, takie jak wapń, magnez czy potas. Energia spada, a my mamy ochotę na kolejną puszkę i tak błędne koło się zamyka."

W dalszej części artykułu o skutkach picia coli, w tym dla dzieci http://fitness.wp.pl/dieta/abc-odchudzania/art241,co-cola-robi-z-twoim-orgaznizmem.html
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-08-13, 10:17:49
Sylvia
Bolesne uświadomienie ;) Lubię czasem colę. Rzadko, ale teraz muszę wymazać z pamięci te straszne rzeczy ;))) Było też trochę dobrych: "Przede wszystkim cola, tak jak inne napoje gazowane jest nasycona dwutlenkiem węgla, obojętnym dla organizmu, niekiedy jednak powodującym wzdęcia .Karmel zawarty w coli także jest naturalny i stanowi jej barwnik. Specyficzny smak napoju nadaje mieszanka cukru i aromatów naturalnych, takich jak olejek pomarańczowy, cytrynowy. Napój zawiera też wyciąg z gałki muszkatołowej i kolendry, ekstrakt z cynamonu oraz wanilii." Trochę się uspokoiłam ;)))))
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-13, 12:27:33
Ja jak trochę już nie korzystałem z cukru, tylko sporadycznie, to tak bardziej świadomie, mniej transowo piłem sobie colę właśnie. I wtedy zauważyłem swój wcześniejszy trans. Bo teraz czułem gazowaną posłodzoną wodę z czymś tam jeszcze. Myślę, ze duży wpływ na smak coli ma właśnie też to wieloletnie pranie mózgu.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-08-13, 13:59:51
Myślę, ze duży wpływ na smak coli ma właśnie też to wieloletnie pranie mózgu.
Marcin, ale co masz na myśli? Reklamy i całą otoczkę wokół coli w czasach dzieciństwa w PRL? (bo moim obiektywnym zdaniem ona jest jednak smaczna... ;))

Dobra, wiem, że czasem buduję zaporę z cząsteczek cukru między sobą, a wewnętrznym smutkiem. W sumie serio to napisałam, a może lepiej byłoby obrócić w żart, czy coś...
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-08-13, 19:30:50
Zapora z czekolady miedzy sobą a wewnętrznym smuteczkiem :(
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-13, 19:59:32
Marcin, ale co masz na myśli? Reklamy i całą otoczkę wokół coli w czasach dzieciństwa w PRL? (bo moim obiektywnym zdaniem ona jest jednak smaczna... ;))

Dobra, wiem, że czasem buduję zaporę z cząsteczek cukru między sobą, a wewnętrznym smutkiem. W sumie serio to napisałam, a może lepiej byłoby obrócić w żart, czy coś...

To cały czas jest pranie mózgu. Od wielu lat. Rodzimy się i już reklamy coca coli itd.

Dla mnie też była smaczna do czasu, aż odstawiłem cukier, napoje słodkie gazowane itd. Dalej jest jakoś tam smaczna, wiadomo. Ale jak odstawiłem ten cukier itd., minął głód cukru, i po pewnym czasie napiłem się coli to się zdziwiłem. Bo zacząłem czuć głównie słodzoną gazowaną wodę. Czar prysł, który kiedyś był.

Teraz nie piję praktycznie w ogóle słodzonych napojów gazowanych, jak już to zwykłą wodę. Głód, ciągnięcie do tego zniknęło. Czasami wypiję taki napój, ale to z raz na miesiąc, może rzadziej.

I teraz po prostu widzę, jak cukier szkodzi. Jak wpływa na świadomość itd.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-13, 20:05:02
To cały czas jest pranie mózgu. Od wielu lat. Rodzimy się i już reklamy coca coli itd.

Dla mnie też była smaczna do czasu, aż odstawiłem cukier, napoje słodkie gazowane itd. Dalej jest jakoś tam smaczna, wiadomo. Ale jak odstawiłem ten cukier itd., minął głód cukru, i po pewnym czasie napiłem się coli to się zdziwiłem. Bo zacząłem czuć głównie słodzoną gazowaną wodę. Czar prysł, który kiedyś był.

Teraz nie piję praktycznie w ogóle słodzonych napojów gazowanych, jak już to zwykłą wodę. Głód, ciągnięcie do tego zniknęło. Czasami wypiję taki napój, ale to z raz na miesiąc, może rzadziej.

I teraz po prostu widzę, jak cukier szkodzi. Jak wpływa na świadomość itd.

Dobrym takim testem, jest napicie się coca coli i nie połykanie jej, tylko potrzymanie trochę w buzi i sprawdzenie, jaki to tak naprawdę ma smak.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-13, 21:40:50
Pewnie się zdziwicie, ale ja nawet nie wiem jak smakuje coca cola. Nigdy jej nie próbowałam. Gdy miałam 18 lat to zostałam poczęstowana pepsi colą, którą wszyscy się zachwycali. Ja nie wiedziałam co w niej jest takiego smacznego bo mnie nie smakowała i odrzucał mnie zapach. I już więcej jej nie piłam.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-08-13, 23:45:39
Marylka
Nie smutkuj się ;)
Martinus
Jak się zastanowić to tak. Mam nawet maleńką zawieszkę ze srebra w kształcie oldschoolowej butelki coli ;) Pewnie masz rację, może zrobię taki test, ale jeszcze nie teraz ;>
Inga
No i lepiej w sumie.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-08-15, 14:58:10
KorneliaX
Pytanie w jakich proporcjach do reszty jest to dobre;)

Cola została wymyślona jako lekarstwo i rzeczywiście jest świetna na zatrucia żołądkowe. Jak większość lekarstw ma jednak skutki uboczne.
Najdziwniejsze jest dawanie tego dzieciom, mimo, że ma kofeinę.


Dobrym takim testem, jest napicie się coca coli i nie połykanie jej, tylko potrzymanie trochę w buzi i sprawdzenie, jaki to tak naprawdę ma smak.

Oj, zęby można sobie rozpuścić;))
Podobno ząb niemowlaka rozpuszcza się dość szybko.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-08-15, 17:29:22
Kornelia :))
Obejrzę sobie film "Czekolada" z Juliette Binoche ;))
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-08-16, 19:41:07
Marylka, mnie bardzo poruszyła druga część, "Rubinowe czółenka" (forma książkowa). Film fajny, książka lepsza, ale Armande (w tej roli niemożliwa Judi Dench) zagrana bardzo sugestywnie.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-08-16, 22:22:27
Vanilla, to Judi Dench gra w dalszej części ?
Przecież ona "umarła" w pierwszej : 0
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-08-16, 23:34:07
Marylka, nie było ekranizacji 2 i 3 części jeszcze, mówiłam o książkach, a że w ekranizacji (pierwszej części) Judi Dench świetnie zagrała, to tak mimochodem chciałam dodać. Nota bene, w trzeciej Armande się PONIEKĄD pojawia :)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-08-17, 06:42:18
Ok :)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-08-17, 19:46:52
Vanilla , got it ;)
Trzecia część to "Brzoskwinie dla księdza proboszcza" :)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-04-30, 17:38:21
Zrobiłem se dzisiaj moją pierwszą czekolade ale nie wyszła zbyt smacznie. Zmieszałem olej kokosowy, syrop z daktyli i kakao, dodałem orzechy i rodzynki. Fajnie potem stwardniała ale żadna przyjemność jeść prawie sam tłuszcz.
Znacie jakieś ciekawe, proste przepisy na słodycze bez cukru ?
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-04-30, 20:18:22
Czasem sobie robiłem jak mnie dopadła ochota na słodkie : 3 -4 żółtka z jajek z łyżką miodu i łyżeczką lub łyżką kakao .Miksować aż do ubicia pulchnej masy.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-04-30, 22:43:52
Czyli kogiel mogiel?:)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2016-05-01, 10:34:50
ja najszybszy sposób na łasucha we mnie mam taki- biere suszone rodzynki i jak czuję tą słodycz na zębach cudowanie ze słodyczami odchodzi
a jeszcze jakby obczaić jakąś polewę czekoladową do nich - ułaaaaa , mniamnissimo :))
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-05-01, 10:40:41
Sylvia
Chyba tak :) Chociaż u mnie koglem moglem nazywało się coś takiego z całego jajka (białko i żółtko):)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-05-01, 10:43:19
Ja się muszę pochwalić ,że od ponad miesiąca nie jem słodyczy .No tego co jest rozumiane jako słodycze czyli ciastek ,ciast ,cukierków ,czekoladek itp. Obywam się owocami a przede wszystkim suszonymi owocami i łyżeczką miodu do herbaty .
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-05-01, 12:52:16
ontoja, tak czasami pije takie cos :) ale robie sobie sporo roznych szejkow w ciagu dnia, to musi byc cos na zeba a nie do picia.
Wilson no wlasnie same rodzynki to za malo :) taka wlasnie czekolada by sie przydala :) tylko jak ja zrobic ?
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2016-05-01, 13:44:37
Doktor- x,
będę szukać przepisu, tutaj pierwszy z łapanki :)
http://www.agamasmaka.pl/2015/07/czekolada-bez-cukru.html
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2016-05-01, 14:01:18
oops, to też na oleju
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2016-05-01, 14:13:39
można wrzucić płatki owsiane, będzie gęściej
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-05-01, 14:29:05
haha wlasnie z tego przepisu robilem :D Nie wiem jak tej babce to moglo wyjsc smaczne.. moze inny olej miala, no ale i tak to olej to nie ma racji byc smaczne.
Mam ochote upiec jakies ciastka czy cus :) Jak kiedys ci wpadnie woczy jakis ciekawy link to przypomnij sobie o mnie :)
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-05-01, 15:12:06
ontoja, tak czasami pije takie cos :) ale robie sobie sporo roznych szejkow w ciagu dnia, to musi byc cos na zeba a nie do picia.
Wilson no wlasnie same rodzynki to za malo :) taka wlasnie czekolada by sie przydala :) tylko jak ja zrobic ?

Jak z samym żółtkiem a długo miksujesz to jest do jedzenia łyżką .Można dodać mleka w proszku i rodzynek ,które tak lubisz wtedy będzie całkiem gęste .Dla mnie z mlekiem w proszku było za gęste.Będziesz miał deser coś ala rodzynki w polewie.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-05-01, 19:28:50
ok :) ale i tak mnie to nie przekonuje, jeśli chce pudding to mam już alternatywe :)
Kupiłem przedwczoraj mleko kokosowe i migdałowe ale nie jestem pewny co do nich w składzie tylko 5% to kokos a reszta to woda i jakaś śmietanka zageszczająca.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-05-01, 19:42:50
Kapryśny jesteś :)
Mleko kokosowe można sobie zrobić z kokosa lub z wiórek kokosowych .Osobiście nie robiłem ale są przepisy w necie.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2016-05-01, 19:50:25
5% kokosa w mleku kokosowym? :) to jakaś podróbka :). Ja używam dużo mleka kokosowego, bo dodaje prawie do wszystkich dań. Nie wiem czy u siebie dostaniesz, ale ja kupuję takie Bio, skład: 80% kokos i woda. https://sloneczko-sklep24.pl/pl/p/Mleko-kokosowe-BIO-400ml-Terrasana/303   Najlepsze jakie do tej pory znalazłam.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-05-01, 20:10:42
ontoja z wiórek to raczej nie bardzo bo to odpady :)
Na jodze sprzedają sok ze świżych kokosów. 20 zł za litr ale takie to ochydne że nigdy już tego niekupie.
Kinga, a ty mówisz o takim w puszcze, aa ja myślałem że to jakieś mleczko do ciast :) No z tym moim mlekiem 5% tym to faktycznie coś nie halo a też zapłaciłęm za to dwa razy tyle co za zwykłe mleko. Dzięki za rade, kupie takie mleko bo generalnie bardzo mi go brakuje w mojej diecie, szejki proteinowe i owocowe z mlekiem będą o niebo lepsze.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-05-01, 23:01:11
Wiórki kokosowe to wysuszony i starty miąższ orzecha kokosowego.

Tu przepis na mleko z wiórków:
http://wegetarianka.blox.pl/2012/10/DOMOWE-MLEKO-KOKOSOWE-Z-WIORKOW.html
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-05-01, 23:56:16
ps. mleko właśnie robią z miąższu a nie z soku orzecha.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-05-02, 14:38:52
Wiórki kokosowe to wysuszony i starty miąższ orzecha kokosowego.

Tu przepis na mleko z wiórków:
http://wegetarianka.blox.pl/2012/10/DOMOWE-MLEKO-KOKOSOWE-Z-WIORKOW.html

tak :) a czipsy to pokrojony i usmażony ziemniak
Zresztą i tak wole kupić gotowe w sklepie niż marnować czas jeszcze na produkcje takiego mleka.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-05-03, 08:26:13
Nigdzie nie spotkałem informacji o tym ,że wiórki to produkt wysoko przetworzony .Biorąc pod uwagę zawartość tłuszczy w 100 gramach to nawet nie są odtłuszczane .Tak ,że porównanie raczej niezbyt trafione.
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-05-03, 08:29:13
Rewelacyjne lecznicze właściwości kokosa !
http://uzdrowiciele.blogspot.com/2014/07/kokos-lecznicze-zastosowania.html

Tu sposoby na domowe przetwórstwo kokosa dla tych ,którzy jednak chcieli by się pobawić.
Biorąc pod uwagę zalety spożywania kokosa ,naprawdę warto.
http://frosch.blogspot.com/2013/12/kokosdomowe-mleko-i-wiorki-kokosowe.html

Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-05-03, 08:31:53
Cukier -legalny narkotyk ,jak wyjść z nałogu.
Dużo o  wpływie na mózg i psychikę.
https://www.youtube.com/watch?v=qx_zjIxdT-I
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2016-05-03, 09:54:19
Rewelacyjne lecznicze właściwości kokosa !
http://uzdrowiciele.blogspot.com/2014/07/kokos-lecznicze-zastosowania.html

Fajny artykuł i mnóstwo ciekawych informacji. Ja od kilku miesięcy używam tylko oleju kokosowego w kuchni. Kokosowy, to podobno jedyny olej, który nadaje się do smażenia, bo praktycznie się nie utlenia. Najgorszy do smażenia jest rzepakowy, używany najczęściej. 

Jerzy Zięba, bardzo fajnie mówi o olejach do smażenia i on mnie zainspirował do zmiany oleju na kokosowy w kuchni: https://www.youtube.com/watch?v=ekLpjXXRbkE
Tytuł: Odp: Bez cukru
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-05-03, 14:04:55
Nigdzie nie spotkałem informacji o tym ,że wiórki to produkt wysoko przetworzony .Biorąc pod uwagę zawartość tłuszczy w 100 gramach to nawet nie są odtłuszczane .Tak ,że porównanie raczej niezbyt trafione.

No ja natomiast tak
np tutaj
http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003010914242
nielicząc tego dwutlenku siarki to niektóre wiórka napakowane są innymi badziewiami z rodziny konserwantów E, wiem bo jadłem za dzieciaka.
No ale dobra zostawmy ten temat, być może da się nabyć coś wartościowego.

Co do oleju to też się na niego prestawiłem, smaże na nim codziennie omleta :)
Przypomniało mi się jak straszyli że kokos niby ma najwięcej cholesterolu.