Autor Wątek: Zapytanie odnosnie G C-uzdrowiciel?  (Przeczytany 8383 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-29, 14:33:44 »
bardziej nie ufałbym niektórym ludziom u których wszystko jest transparentne i oferta az miodzio , niczym anioł który zstąpił na ziemie, z opanowaną do perfekcji retoryką duchową, będąca wynikiem siedzenia od lat w naukach
Proszę jak pięknie ten marketing na Ciebie podziałał -- witamy w targecie :D

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-29, 14:27:51 »
Dowody na to, co mówicie, choćby z artykułu , tylko nie emocjonalne, a logiczne.
Te argumenty , które dałeś i inne które tu padły są podszyte emocjami.

Cytuj
skoro wierzysz na słowo komuś kogo zupełnie nie znasz i nikt o nim nie słyszał, i przyjmujesz za dobrą monetę wszystko to co tam napisano

a dlaczego mam nie wierzyć ? tak z reguły postępuję, dopoki nie znajdę DOWODÓW NA NIESKUTECZNOŚĆ UZDRAWIANIA

ciekawe też że ktoś kto robi takie pieniądze , nie sprawdziłby tych rzekomych "nieścisłości" w tekscie i nie dopracował wszystkiego do perfekcji

bardziej nie ufałbym niektórym ludziom u których wszystko jest transparentne i oferta az miodzio , niczym anioł który zstąpił na ziemie, z opanowaną do perfekcji retoryką duchową, będąca wynikiem siedzenia od lat w naukach

oczywiście jest szansa, że możecie mieć racje , nie o to mi chodzi że to niemożliwe
« Ostatnia zmiana: 2014-05-29, 14:30:06 wysłana przez medżik »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-29, 14:05:28 »
medżik
ale dowody na co? że on istnieje? czy może że ma wyjątkowy dar od Boga i cudownie uzdrawia? czy może że ma wszystko i niczego nie potrzebuje, bo wygrał wielkie miliony?
skąd mam Ci wziąć te dowody? ; )
skoro wierzysz na słowo komuś kogo zupełnie nie znasz i nikt o nim nie słyszał, i przyjmujesz za dobrą monetę wszystko to co tam napisano  i nie widzisz w tym pewnych niewielkich "nieścisłości" haha, oj to tak wzbudzoną wiarę może zweryfikować tylko własne doświadczenie : D

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-29, 13:57:42 »
a to wg mnie też jest opnia podyktowana przekonaniami/ uprzedzeniem emocjonalnym, dowody, dowody... konkrety

Cytuj
Pan X jest co prawda zajętym człowiekiem, ale z uwagi na zainteresowanie, zrobi wyjątek za jedyną złotą monetkę.


inaczej każdy z anginą i bolem zeba by się rwał do niego to chyba oczywiste

ale nie mam tez interesu w przekonywaniu i odpowiadaniu na kazdy argument, zwłaszcza, że widze jakiej sa jakości, więc daje sobie spokoj
« Ostatnia zmiana: 2014-05-29, 14:01:41 wysłana przez medżik »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-29, 13:56:36 »
To stwarzanie wrażenia braku marketingu, jest właśnie tym marketingiem "po prostu sobie gadamy o kimś tam, wychwalamy go, 'o, jest zainteresowanie?, no cóż, co możemy zrobić, w takim razie przedstawimy go światu bo to w końcu taka wartościowa i niezwykła osobistość'. Pan X jest co prawda zajętym człowiekiem, ale z uwagi na zainteresowanie, zrobi wyjątek za jedyną złotą monetkę." do tego wianuszek fanów broniących pana x "to spotkanie z nim było takie wyjątkowe a przekazywanie monetki rozpuszcza każdemu serce. ale czy ta monetka była wystarczająca dla Pana X ? : ))) czy aby na pewno to wystarczyło Panu X? co mogę zrobić żeby jeszcze dogodzić Panu X?"

Serio, mi to wygląda na sfabrykowane pod wieloma względami i rodem z (o ironio) marketingu w USA. Owszem, jest możliwe że to nie jest jakaś manipulacja, tylko nie wiem po co to ukrywanie rzeczywistych kosztów i warunków - to mnie skłania do myślenia że coś jednak jest nie tak.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-29, 13:50:58 »
Lynd
no to jest właśnie ta (jak wynika z artykułów: amerykańska) szkoła  : )

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-29, 13:50:51 »
Cytuj
Niekoniecznie trzeba komuś w d włazić, można zrobić tak że ktoś nam w d wlezie, a jeszcze będzie dziękował za cenne doświadczenie wspinania się po włosach na nogach :P


to się nazywa charyzma ; )

na forum rózne dyskusje kwitną ; ) wg tego co mówi Witek to chyba pierwsze miejsce gdzie temat jest omawiany

to czy to było świadome i zamierzone czy nie to już twoja ocena : )
« Ostatnia zmiana: 2014-05-29, 13:53:39 wysłana przez medżik »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-29, 13:50:17 »
To są świadome działania reklamowe, tylko w drugą stronę ;)
Zobacz jak pięknie działają, już druga dyskusja na ten temat na forum kwitnie.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-29, 13:45:29 »
medżik
- "jadę tu publicznie" czyli zwyczajnie opisuję w jaki bezwzględny i pozbawiony skrupułów sposób manipuluje się czytelnikami tych artykułów, czyli również i mną,
więc tego że są to manipulacje to ja jestem pewny na 100% bo w przeciwieństwie do Ciebie przeczytałem całość ; )
a jak czytam teraz jak to przekłada się na praktykę to moja pewność wzrasta do 1000 %
tego czego nie jestem pewny to czy ta osoba w ogóle istnieje, czy może jest to byt zbiorowy ; ) 

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-29, 13:44:44 »
Tak definicja marketingu jest mega szeroka, dlatego ja bym przyjąłem kryterium świadomych działań reklamowych, rynkowych z intencją przyciągnięcia klientów. Tu takich nie widzę, poza udzieleniem wywiadu i to że ktoś zrobił mu stronke. Czyli mniej wysiłku po prostu by się nie dało w to włożyć.

Podobnie podziwiam (dosłownie) Leszka, że u niego praktycznie tak samo nie widze żadnego marketingu poza jego obecnością w necie i skromna stronką bez wielkiego zachęcania , przekonywania o korzysciach i włazenia. 

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-29, 13:38:26 »
Marketing jest szeroki i głęboki... Niekoniecznie trzeba komuś w d włazić, można zrobić tak że ktoś nam w d wlezie, a jeszcze będzie dziękował za cenne doświadczenie wspinania się po włosach na nogach :P

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-29, 13:35:57 »
Frisky, rozumiem że Twoja pewność jest stu procentowa, ja gdybym miał choć jeden procent nie pewności nie odważyłbym się na takie 'bezwzględne' pojechanie po gościu publicznie.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-29, 13:33:07 »
Cytuj
Dla mnie to dyskwalifikuje, zwłaszcza gdy sama strona ciągnie marketingiem.

Ja właśnie zauważyłem tam brak marketingu czyli całego opakowania z metką w postaci sztywnej ceny za produkt i włażenia w d... potencjalnemu klientowi, jak to jest na takich stronach gdzie jest to czyjes jedyne źródło utrzymania,  a osobę z wadami itd do których sam przyznaje się na samym początku wywiadu i generalnie wali go to czy ktoś mu uwierzy. 

Cytuj
Brak jawności, nawet nie samej osoby, bo można zaakceptować anonimowość, ale warunków finansowych powinien zapalać czerwoną lampkę lub zachęcić do zastanowienia i zweryfikowania jak to wygląda. Jeśli z tego powodu sam uzdrowiciel czy strona go polecająca tracą wiarygodność, to są sami sobie winni. 1500 zł za spotkanie piechotą nie chodzi.


Gdyby chciał wyjśc lepiej i trafić do grupy o jakiej mówi Frisky, to nie było wzmianki o tym że palił papierosa.
Przy okazji, dla mnie to , że pali nie musi wykluyczac zdolności uzdrawiania (na tej zasadzie co Jackowski , który pali, ma swoje zdolności i niejako jest to mało zbieżne z poziomem RD)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-29, 13:24:18 »
medżik
Cytuj
a kto mówi , że bezinteresowana ? :) ma do tego prawo i selekcja jakaś musi być, skoro tylu chętnych : )
przeczytaj wszystkie części tej "rozmowy z bogiem" to będziesz wiedział kto to mówi ; )
nie mam nic naprzeciw tym którzy mówią że uzdrawiają za kasę i przedstawiają swoją ofertę i cenę jaka by nie była,
ale tu dokładnie chodzi o manipulacje w których ktoś łowi m. in. na uduchowione teksty oderwane od zarabiania, a potem doi niemiłosiernie te boże krówki, które  złapał na ten lep
pan GC nie bierze pieniędzy, wystarczy zwykłe dziękuję, dajesz mu tylko małą monetkę za 270 złotych przez którą będzie cię wspierał, a te monetki potem rozrzuci z samolotu bo takie ma marzenie ; )
teraz wystarczy przyjechać i zapłacić 1500 złotych plus pobyt w hotelu by się o tym przekonać, pewne szczegóły się nie zgadzają? ale to nieistotne ; )  działa siła legendy (pragnień i wyobrażeń) zbudowanej m. in. z tego co ludzi przyciąga i co zaakceptowali w kontaktach z innymi mistrzami i uzdrowicielami, jak już raz chwyci to ludzie sami zaczynają te nieścisłości uzasadniać i pomijać niepasujące do realiów zdarzenia

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-29, 13:22:26 »
medżik
Chodzi o rzetelność której tam brakuje i matactwa odnośnie kosztów "spotkania". Dla mnie to dyskwalifikuje, zwłaszcza gdy sama strona ciągnie marketingiem.
Moje pytanie na tamtej stronie było bardziej kompleksowe i sensowne poza kwestią tego samego ip. Tyczyło się głównie jawności tego, jakie to są koszta i czy można się czegoś dowiedzieć poza stroną lottokupon o nim.

Nie tyle jego art. a jego strona internetowa ma ten sam adres ip.

Brak jawności, nawet nie samej osoby, bo można zaakceptować anonimowość, ale warunków finansowych powinien zapalać czerwoną lampkę lub zachęcić do zastanowienia i zweryfikowania jak to wygląda. Jeśli z tego powodu sam uzdrowiciel czy strona go polecająca tracą wiarygodność, to są sami sobie winni. 1500 zł za spotkanie piechotą nie chodzi.