pkrl5758
Co to za gadanie, że "co ma sie stac, to sie stanie i ani Ty ani ja ani nikt inny tego nie zmieni."?
W polityce działa to, co kreują albo DUŻE grupy, albo BOGATE grupy. Nic nie jest z góry ustalone. Bo i przez kogo?
Wataha duchów atlantydzkich opętująca Ukrainców i żywiąca się ludzkim cierpieniem, odleciała znad Ukrainy, bo tam rozprawiono się z najbardziej zawziętymi.
Zdaje się, że teraz wataha dobrała się do Polaków. W każdym razie Polacy byli dość sprawnie rozpracowywani. No ale... pewności nie mam, bo przeciez nikt nie jest prorokiem we własnym domu? Nieprawdaż?