Odnośnie tego przekazu Arona,
ten podział wschód-zachód funkcjonował po '45, po '89 i teraz też funkcjonuje.
Zawsze byliśmy traktowani jako bufor/poduszka powietrzna przy potencjalnej agresji Rosji. Zawsze nas w ten sposób postrzegały Niemcy i Francja, rozważając jedynie co się bardziej opłaca, wesprzeć Rosję, czy biernie obserwować. Sądzę że obecnie Putinowi nie w głowie PRAWDZIWY konflikt, a na taką skalę to zupełnie, nie jest głupi zna słabości (jak i siłę) militarne obecnej Rosji, a w KGB uczyli że albo się zwycięża albo nie wraca.
Podsumowując, jeśli rzeczywiście doszło to takiego "porozumienia" to obecna ekipa po-pis-sld-psl musi byc czym prędzej zmieniona, bo oni tylko dołożą cegiełkę i w***ą Polskę w jeszcze głębszy konflikt z Rosją, co przy naszym położeniu GEOPOLITYCZNYM jest kretynizmem. Jak głęboki nie chcę rozważać.
Jestem przeciwnikiem "czapkowania" Rosji, UE, USA czy komukolwiek, jest zwolennikiem Polski.