"
Jak zademonstrować hipokryzję świata zachodniego oraz kłamstwa propagandy Ukrainy? Można, – chociaż to brutalne porównać trzy liczby – na
Majdanie zginęło około 100 osób, w Donbasie już ponad 4000 osób straciło życie, a na Krymie prawie nikt nie zginął (poza nieszczęśliwymi przypadkami).Mamy stosunek 1:40:0; czy to się komuś podoba czy nie, ale te liczby przemawiają same za siebie – proszę się zastanowić z perspektywy własnego życia, co byście woleli – bohaterskie powstanie? Wojnę domową? Czy pokojową stabilizację?
Problem polega jednak na tym, że ludziom tam mieszkającym nikt nie dał prawa wyboru. Zdecydowano za nich, najpierw podpalając Kijów, potem próbując podpalić Krym, ale się nie udało – dzięki rozsądkowi wielu uprzejmych ludzi, więc wyładowano wściekłość na Donbasie.Liczby dobrze przemawiają, więc warto przywołać jeszcze dwie. Ukraina właśnie bankrutuje, jeżeli nie przeprowadzi totalnych reform (z opcją konfiskat majątków oligarchów włącznie), to będzie potrzebowało w przyszłym miesiącu około 15 mld USD na przetrwanie. Problem polega na tym, że nie bardzo są chętni, żeby te pieniądze wyłożyć"
Więcej:
http://obserwatorpolityczny.pl/?p=28595