Mariusz
to jest kwestia zaufania w to co widzi "jedna pani jasnowidz", może u Ciebie jest inaczej bo znasz , ale mnie trudno zaufać opinii kogoś kogo się nie zna, zwłaszcza gdy jest to informacja anonimowa : )
nawet jak znam to często kieruje się swoimi odczuciami, tutaj nie jestem w stanie stwierdzić co oni tam jedzą i jak żyją ani co z tej opowieści jest prawdą , ale spontaniczne odczucia w ciele miałem bardzo silne, dlatego za to jestem wdzięczny, niezależnie co się za tym kryje i ile w tym było mojego nastawienia
na początku sprawdziłem sobie wahadłem czy w to w ogóle wchodzić , długo mi się zastanawiało i dopiero po głębszej penetracji wyszło mi na tak, a po wszystkim wyszło mi że 15 procent z tego jest korzystne dla mnie w bardzo małych ilościach, no ale podawane było to w zestawie więc resztę trzeba było mi zutylizować jako odpad radioaktywny ; )
% korzystności z tej Twojej informacji i opinii "jednej pani jasnowidz" wychodzi mi o wiele niższy , ano taki że możemy sobie tutaj o tym porozmawiać
jeżeli to oszustwo miałoby polegać na podbijaniu licznika oglądalności (co za zarzut, jakby z innej epoki, w tych czasach) to mi też zupełnie nie przeszkadza, za niedługo przyjadą do Polski i kurs oraz indywidualną konsultację mają faktycznie drogie, do tego różne drogie gadżety, no ale przyzwyczailiśmy się tu i jesteśmy oswajani z coraz to wyższymi cenami za jednodniowe kursy, prowadzone przez jakieś międzynarodowe zachodnie korporacje, które wchodzą tutaj z ofertą której sprzedaż ustalana jest odgórnie na zachodnich poziomach cen, więc w porównaniu wysoka cena usług u ludzi za którymi nie stoi cała ta machina marketingowa, też inaczej jest odbierana
ta dziewczyna w wywiadzie opowiada jak oszukiwała swoich opiekunów, zanim od nich uciekła... coś tam kradła z tych promieniotwórczych materiałów itd. po co miałaby to opowiadać? dla podbijania oglądalności? popularności w tych kręgach to raczej nie przysparza