Leszek
Putina widzę trochę inaczej. Nie mogąc osiągnąć sukcesu gospodarczego, próbuje "wynagrodzić" to ludziom sukcesem militarnym. W Rosji ciągle żywa jest mentalność "Wielkiej Rosji" i przywódcy - opiekuna narodu. Był batiuszka car, potem batiuszka Stalin, a teraz mają batiuszkę Putina.
"
"...Wielu mieszkańców Zachodu ma negatywną opinię na temat prezydent Rosji, Władimira Putina, ponieważ tamtejsze media w stronniczy sposób kreują jego wizerunek.
Gdyby wierzyć we wszystko, co podaje się na jego temat w Ameryce, to Putin jest bezwzględnym dyktatorem, który osiągnął swą władzę z powodu urodzenia się we właściwej rodzinie – podczas gdy w rzeczywistości urodził się w rodzinie robotniczej, a jego poparcie wśród obywateli jest wyższe, niż wszystkich jego zachodnich odpowiedników.
Przez osiem lat rządów Putina gospodarka rosyjska odnotowywała każdego roku wzrost, który zakumulował się do ponad 70%. W okresie tym inwestycje wzrosły o 125%, przemysł o 76%, a zakres biedy spadł o 50%. Przeciętne wynagrodzenie wzrosło z 80 dolarów do 640 dolarów miesięcznie, a klasa średnia zwiększyła swą liczebność z 8 milionów do 55 milionów.
Analitycy jako źródła tych imponujących osiągnięć gospodarczych wskazują na silny “macromanagement”, napływ kapitału, reformę polityki fiskalnej oraz światowy wzrost cen energii (Rosja jest wielkim eksporterem ropy naftowej i gazu).
Putin w mądry sposób powrócił do energii jądrowej i umieścił Rosję w pozycji mocarstwa energetycznego, od którego Europa została uzależniona. Zainwestował także w Rosji m.in. w infrastrukturę wodociągów.
Wśród innych dokonań Putina należy wymienić wprowadzenie 13-procentowego podatku liniowego oraz obniżenie podatków dla osób prawnych z 35$ na 24%. W efekcie Putin utrzymał niezwykle wysokie poparcie wśród Rosjan, wygrywając wybory na swą drugą kadencję 71 procentami głosów.
Osiągnięcia Putina stają się jeszcze bardziej imponujące, gdy zdamy sobie sprawę, iż miał do czynienia z jednym z najgroźniejszych gangów na świecie.
Tzw. “rosyjska mafia”, kierowana przez znanych gangsterów-miliarderów, wykorzystujących podwójne obywatelstwo w krajach nie uznających ekstradycji (jak np. Izrael) do unikania wymierzenia im sprawiedliwości, jest odpowiedzialna za niewolnictwo seksualne, handel bronią, handel narkotykami – oraz za szalejącą korupcję, z którą Rosja boryka się od chwili upadku Związku Radzieckiego.
Putin wielokrotnie ryzykował życiem, aby stawić opór gangsterom, lecz ostatecznie doprowadził wielu z nich przed sąd. Mimo tego, w Rosji w więzieniach siedzi mniej ludzi, niż w Stanach Zjednoczonych...."
http://zygumntbialas.neon24.pl/post/112955,nie-pleccie-juz-andronow-o-putinie