"Chce ktoś kupić Kałasznikowa? Może granatnik?
Podaję przykładowe ceny zakupu: Kałasznikow, wydany parę godzin temu z zapasów Junty Kijowskiej - 500 Hrywien, litr benzyny z zaopatrzenia Junty Kijowskiej - 8 Hrywien, ceny sprawdzone, poświadczone. W rejonie Donbasu, tzw, Armia Ukraińska, otwiera normalne stragany i sprzedaje wszystko co się da, kiedy się wyprzedadzą, zawijają skarpetki i czmychają do Rosji. Na sprzedaż idzie wszystko, broń, mundury, amunicja, całe środki transportu. Biznes kręci się pełną parą. Morale wśród wojsk ukraińskich spada poniżej zera, nikt tam za Kijów już walczyć nie chce, wojacy starają się zarobić kasiorę na sprzęcie aby mieć za co przeżyć przez pierwsze dni pobytu w Rosji. Robią bardzo rozsądnie, bo jeśli nie rozprzedają uzbrojenia, to i tak w wyniku działań bojowych przejdzie ono w ręce Powstańców i Ukraińcy nie dość, że nie zarobią, to jeszcze skończą w plastikowym worku. Poniżej film na którym Powstańcy prezentują zdobyty, nietknięty, skład broni."
http://youtu.be/5ATkUc6HR9Ihttp://www.youtube.com/watch?v=5ATkUc6HR9I&feature=youtu.be