Nie przepadam za egzorcyzmowaniem osób, nad których opętaniem pracują całe sztaby sił zła i ciemnosci.
A rosną one w siłę adekwatnie do tego, na ile udaje im się ogłupić społeczeństwo, zarazić je strachem i nienawiścią.
Sorry, taki mamy klimat.
A że informuję, co się z kim dzieje, to po to, żeby osoby rozwijające się duchowo nie ufały opętanym przywódcom! Takie osoby powinny ufać Mistrzom Duchowym! A nie politykom czy propagandzistom!
BTW
moja znajoma zdemaskowała w Hiszpanii Prawdziwego Mistrza Jogi Miłości - putinożercę, który w swoim aśramie rozprowadzał narkotyki.