Czy zwolennicy separatystów tak samo chętnie wzięli by w obronę ETA i IRA?
można by spytać czy zwolennicy Poroszenki tak samo chętnie popierali antyseparatystyczne działania Rosji wobec Czeczenii,
a co do działań ETA i IRA oraz metod walki z nimi to była trochę inna sytuacja niż na Ukrainie? : )
np. czy Hiszpanie w ramach walki z ETA walili na oślep (wzorem Poroszenki i Izraelitów) rakietami w domy Basków?
ogólnie ciekawy temat bo z punktu widzenia państwa to wszyscy którzy występują przeciw niemu i jego przedstawicielom, zawsze byli są i będą terrorystami, (mamy Poroszenkę który w chwilę po tym jak sam dokonał bezprawnego przewrotu który szybko został uznany przez podobnych mu oszustów na świecie i teraz nagle występuje w mocy prawa jako jego prawomocny przedstawiciel gnębiący swoich konkurentów) przyjmując ten punkt widzenia, a pomijając nieuprawnione dążenia tego czy innego narodu będącego członkiem państwa i ich punkt widzenia , więc czym w takim razie były wszystkie te nasze hołubione powstania i działania partyzantów wymierzone przeciw ustanowionym i funkcjonującym przez lata całe władzom państwowym i ich wojskom np. niemieckim, czy rosyjskim?
czym były z punktu widzenia tych państw i ich władz, w których żyli Polacy?
czym były z punktu widzenia walczącego o wolność naszego narodu?
którą z tych wersji interpretacji historii popierają teraz ci którzy są za Poroszenką? : )
jak to się stało że potomkowie tych którzy walczyli z narzuconymi strukturami władzy państwowej, ostatnio 25 lat temu, mogli tak ocipieć do reszty żeby popierać teraz tych którzy pod banderowskimi-faszystowskimi hasłami krwawo narzucają innemu narodowi kajdany?
ogólnie rzecz ujmując na Ukrainie oglądamy klęskę głupiej polityki zaniedbań prowadzonej w państwie wielonarodowym przez oligarchów a teraz i banderowców, ale na szczęście pojawił się Poroszenko, który nadrabia zaległości w tym względzie