wniosek mam taki :
ci którzy nie dają np. donbaskim ludziom prawa do wolnego wyboru, wolności oddzielenia się i wolności łączenia się z kim tam sobie chcą, nie dają go najpierw sobie, nie dają go również tutaj innym : )
oczywiście można się zamknąć na inne źródła i ograniczyć się do jednej opcji, czy jednego albo kilku źródeł informacji i nikt nie będzie miał o to pretensji tutaj, ale wtedy nie powinno się udowadniać, że jest się przytomnym, że nie jest się ograniczonym i zamiast narzucać ten ograniczony punktu widzenia innym jako jedyną prawdę, to śmiało i bez wstydu może warto przyznać się przed światem - "nie potrafię odróżniać więc zdaję się na propagandę i jej oceny, na tych którzy wiedza lepiej ode mnie, jest mi z tym dobrze i bezpiecznie, do tego lubię ten brunatny i zwarty program jedności i jednorodności kijowskich faszystów, eliminujących na wszelkie sposoby inne opcje, zabijających prorosyjskich separatystów, bo boję się i nienawidzę ruskich",
choć rozumiem pewien opór bo trudno wtedy o dumę zwłaszcza gdy jest w tym zawarta choroba lęku i nienawiści jaką jest jak np. rusofobia