I jeszcze stamtąd:
"A pojęcie „narodu wybranego”?
Nie oznacza ono i nigdy nie oznaczało wyższości, choć bywało tak błędnie interpretowane.
Żydzi nie są wybrani „ponad” (innych), ale są wybrani „do” (spełnienia określonego celu). Jest nim przyprowadzenie ludzkości pod górę Synaj, gdzie Żydzi otrzymali Torę. Jest nim prezentowanie ludzkości idei Jednego, Jedynego Boga, który wymaga od człowieka moralnego postępowania wobec innych ludzi (etyczny monoteizm).
Dlaczego akurat Żydzi zostali wybrani do spełnienia tej misji?
Jedna z koncepcji głosi, że dlatego, iż byli narodem małym, nielicznym, niepozornym. Tora tłumaczy: „Nie dlatego Bóg zapragnął was i wybrał, bo jesteście liczniejsi niż wszystkie [inne] ludy – [przeciwnie], jesteście ze wszystkich ludów najmniejsi (...)” (Dewarim 7, 7). Jest to oświadczenie o intencjach Boga, które zaprzeczają wszelkiemu rasizmowi. Można je interpretować, że Bóg chciał, aby Jego posłaniec był niepozorny.
Chciał, aby to idea przekazywana ludzkości przez tego posłańca zwyciężała, a nie posłaniec. Im słabszy jest ten, kogo się posyła, tym bardziej tryumf idei, którą głosi, jest tryumfem i zasługą samej idei, a nie posłańca! Gdyby do spełnienia misji wybrany został naród potężny, liczny – jego sukces w przybliżaniu ludzkości idei Boga byłby przypisany potędze tego narodu, a nie sile idei moralnego, Jedynego Boga. Żydzi są narodem „najmniejszym” z ludów: „Jestem prochem i popiołem” mówi o sobie Awraham (Bereszit 18, 27), a Mosze i Aharon pytają: „Kim my jesteśmy?” (Szemot 16, 7) – zauważa Raszi."
http://www.fzp.net.pl/judaizm/judaizm-wobec-rasizmu