http://forsal.pl/artykuly/809515,uspione-demony-budza-sie-do-zycia-dlaczego-nie-lubimy-rosjan.htmlhistoria polsko- rosyjskich uprzedzeń w kalejdoskopie

kiedy rok temu spotkałem na neutralnym gruncie Rosjanina, faktycznie z obu stron na wiadomość skąd jesteś od razu panuje obopólna sympatia, ale też ja coś czułem ,że w niedalekiej przyszłości brat stanie przeciwko bratu, haha

ciekawa i czy nieprawdziwa wizja naszego zręcznego piórem pisarza W.Łysiaka ?
(chociaż nie jest to autentyczna wypowiedź carycy Katarzyny):
"Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziem, a świat nie podniesie wrzasku – to małe narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę pana – to narody o podłej duszy, od kolebki niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu. Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu – to Polacy. Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba byłoby się dzielić z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie jeszcze z kim; narzuca to europejska równowaga sił. Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród, gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało, należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości. Trzeba rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność. Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu... Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę. Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba. Będą walczyć długo, bardzo długo, nasze prochy przepadną, ale przyjdzie czas, gdy sami sprzedadzą swój kraj, sprzedadzą go jak najgorszą dziwkę. My rozpoczniemy ten proces”.
chociaż nie, Polaków nie trzeba niestety było z zewnątrz uczyć anarchii , prywaty i skakania sobie do oczu

najwyżej carska Rosja nauczyła nas donosów
