trochę o tych dobrych Panach na Ukrainie:
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/458835,prywatna-wojna-oligarchow-o-wolna-ukraine.htmlJ034
Porównujesz polski ruch społeczny do stada wywrotowców podpuszczonych przez Rosję którzy grabią swój naród strasząc Kijowem gdy już obronili ten naród przed państwem
skoro niby nie wiesz i się nie angażujesz, no to skąd przy tym wiesz, że to są tylko wywrotowcy? ano przyjmujesz pewną stronniczą postawę, stosując przy tym zasłonę dymną, że niby nie, no chyba że robisz to z automatu zgodnie z pewnym nieświadomie przejętym programem? : )
ten jak to ładnie nazywasz ruch społeczny u nas też był ruchem wywrotowym wobec państwa i do tego separatystycznym , inspirowany i finansowany był przez obce wywiady i państwa, z zapartym tchem słuchało się i łykało wszystko co szło wtedy z radia Wolna Europa i z , pamiętam jak dziś , "tu głos Ameryki z Waszyngtonu" : D czyli zachęt do przewrotu ... czyli m. in.ze strony Amerykanów, którzy jak przy tym o tych miłośnikach praw człowieka i demokracji wszem jest i było wiadomo że oprócz kubańskich cygar mieli w zwyczaju palić również ciut wcześniej ,chyba dla przyjemności? napalmem żywe ciała Wietnamczyków, a niedawno dręczyli również Arabów nawet na naszej polskiej ziemi itd. itp. ...
teraz odnieś to do sytuacji na Ukrainie i do sylwetki Władimira Władimirowicza Putina , widzisz podobieństwo w sytuacji, czy tylko różnice? bo nawet Obama widzi, że jest to lustrzane odbicie : D
różnica jest taka że Putin
w tym konkretnym przypadku ujmuje się za swoimi pobratymcami na Ukrainie na których Kijów nasyła swoje wojska, a nie odwrotnie, mówienie o tym że Putin tam mieszał więc mu nie wolno jest głupie, bo wychodzi na to że Amerykanom wolno było tam mieszać i wolno mieszać wszędzie nawet tam gdzie nie mieli i nie mają żadnych obywateli, których mieliby chronić ( no może oprócz tego nasłanego czarnoskórca którego ponoć złapał Babaj haha), więc ten nasz przyjaciel Obama pojawia się tu nagle jak tylko jest okazja by powalczyć z Rosją,
więc wtedy w czasie solidarności skorzystaliśmy i się nam udało, choć jakbyśmy mieli takiego dobrego Pana Petro Poroszenkę, a nie znienawidzonego Wojciecha Jaruzelskiego no to spłynęlibyśmy krwią wywrotowców , separatystów i wrogów władzy ludowej i Ameryka by nam nie pomogła,
a teraz niestety Ameryka ewidentnie realizuje swoją politykę również naszym kosztem, ostatnio widziano agenta jej interesów u nas nie dalej jak wczoraj, a bo pojawiła się taka fajna okazja by dowalić Rosji.... tak to nie mógł do nas trafić, bo akurat zawsze gdy była ku temu okazja to grał w golfa ....
ale mniejsza z tym, skoro Ci to wisi,
mi to nie wisi, a emocje pojawiają się przy różnych okazjach i niekoniecznie emocjonowanie się jest tego celem