Można też spojrzeć na sytuację powyborczą na Ukrainie bardziej przychylnie.
Na skrajną prawicę głosowało ok 5% wyborców. Faszystowsko - mafijną partię Julii T, poparło ok 13%, nie wiadomo, z jakich powodów. Daje to poparcie dla faszyzmu na poziomie ponizej 10% społeczeństwa.
Ale... jeśli faktycznie na Poroszenkę głosowały siły postępowe, to pozostawienie przez niego przy władzy faszystowskiego rządu, jest strzałem samobojczym.