A propo "dysforycznego zespołu miesiączkowego" i chorób na sprzedaż. To przecież rewelacyjna wiadomość, plodność nie jest chorobą, ale mamy pigułkę którą możemy ją modyfikować. PMS również nie jest chorobą, ale teraz również mamy pigułkę dzięki której kobieta nie musi przeżywać huśtawek nastroju przed okresem.
Czego sie czepiać?
Zamiast tego leku o którym mowa w pierwszym linku, kobieta może użyć pierwszego lepszego ssri w dniach przed krwawieniem.