Napiszę tutaj. Zawsze się zastanawiałem jak można kogoś urobić a raczej jak ktoś może dać się urobić. Znam pewną osobą której nie lubię, dlaczego dlatego że wywiera ona zawsze presjie na wszystkich i wszystko, mistrz demagogi i pustego słowa, zawsze ma rację i zawsze mówi głośno i stanowczo(agresywnie), w dotatku potrafi w biegu wyjaśnić w "obiektywny" i logiczny sposób dlaczego ma racje, a racje ma zawsze. Jeśli jest jakiś konflik, to ta osoba potrafi wzkazać zawsze winnego. Myślałem że to jeden z wielu, ale ostatnio się okazało że to jakiś okaz niezwykle wyjątkowy. Wyjątkowość polega na tym że chciała żeby pewna osoba coś dla niej zrobiła, a ta osoba w ogóle tego nie chciała zrobić. Dla tej osoby była to zwykła zachciana, a drugiej by to zaszkodziło. Ale prawdziwie rozwaliła mnie dyskusja. Żeby nie pisać o co tak naprawdę chodziło, to po krótcę wyjaśnie rozumowanie tego na przykładzie powiedzmy zabiegów uzdrawiających.
Np. Chciałbym 10 zabiegów za darmochę u uzdrowiciela. udrowiciel się nie zgadza, no to mamy konflika bo ja chce, a on nie, więc rozwiązanie jest takie że jestem gotów iść na kompromis i rezygnuje z 5 zabiegów, i chce tylko 5. I teraz robię wielką burzę że uzdrowićie jest konfliktową osobą, bo ja jestem w stanie iść na ugodę, i w zasadzie ze swojej dobroci zrezgynowałem aż z połowy, a on nie, dalaje trzyma swoje stanowisko i mi nic za darmo nie zrobi -> jest chamem i robi mi na złość i w ogóle.
Tak wyglądała logika.
musiałem to napisac, bo pierwszy raz spotkałem się z taką manipulacją, i wypaczeniem. To jest dla mnie niesamowite jak można być takim zakłamanym egoistą, żeby takie presje na innych wywierać. W dodatu ta osoba święcie wierzy w to co mówi, co wydaje mi się nadzwyczajne. Jak można wpaść na taką kreatywność, poprostu dalej nie mogę zrozumieć jak można w takie coś wierzyć...