Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 415426 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-07, 08:27:12 »
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą lojalnośćią. Jeżeli człowiek kieruje się swoim najwyższym dobrem, w tym co robi jest szczery i uczciwy wobec siebie, to po co mu lojalność?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-07, 07:51:22 »
DZISIEJSZEJ NOCY ODREAGOWAŁEM SOBIE PODSTAWOWĄ INTENCJĘ do trzymania się osób nielojalnych. To trwało miliony lat i wiązało się z upadkiem świadomości.
Odpuściło mi na tyle, że mogę stwierdzić: Pozwalam osobom nielojalnym, by żyły tak, jak mają na to ochotę i by dążyły tam, gdzie NAPRAWDĘ mają ochotę (wbrew temu, co deklarują).
Dlatego co najmniej miesiąc nie będzie mnie na Forum. A potem zobaczę, czy mi jest jeszcze do czegoś przydatne, czy nie?

tod
Chyba powinieneś być zadowolony z takiego rozwiązania? :)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-06, 13:26:56 »
Tess

tak  samo  dla  mnie

tod
bardzo  dziękuję

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-06, 13:13:16 »
tod,
Cytuj
  A w relacjach z innymi chodzi chyba o to, żeby budować. Żeby tworzyć. Żeby dawać innym z siebie to co najlepsze. Żeby wspierać. Żeby dawać zrozumienie. Żeby dzielić się miłością.
Żeby dzielić się swoim wewnętrznym światłem (z którego wszyscy jesteśmy stworzeni), po to by wspierać innych w odkrywaniu ich wewnętrznego światła, po to by świat był pięknięszy. By żyło nam się jako ludziom lepiej tu na Ziemi.

Tworzyć a nie niszczyć. W każdej chwili.

To jest to do czego dążę. :)

 
Piękne :)

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-06, 08:01:41 »
Leszek
Chciałem Ci dogryźć z pewnego konkretnego powodu. Napisałem do Ciebie wiadomość i w się w niej w jakiś sposób przed Tobą otworzyłem. Nie dałeś mi żadnej odpowiedzi. Poczułem się zignorowany. Poczułem że było to nie w porządku.

Nie wiem czemu nie dopisałeś. Nie ma to dla mnie w sumie znaczenia. Ważne, że dzięki temu, że nie odpisałeś mogłem wejść w kontakt z pewnymi swoimi odczuciami. Mogłeś w ogóle nie zobaczyć tej wiadomości, lub uznać że nie trzeba nic odpisywać.


Piszę to wszystko w ramach szczerości ze sobą i ze światem. Uczę się tego.

Staram się pisać wszystko tak jak to wychodzi. Nie zastanawiam się nad tym. Później jak czytam swój post i oceniam w nim coś jako głupie, to automatycznie chcę to skasować. Ale staram się tego nie robić.

Cieszę się, że istnieje to miejsce. Mogę sobie tu pozwolić na taką otwartość i szczerość.

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-06, 07:53:13 »
Leszek
W sumie to ja też przeczytałem ten artykuł do końca, więc błędne wnioski wysunąłeś. :)
Tak prawdę mówiąc, to ja też nie odebrałem tego Twojego posta o braku grawitacji jako żart, tylko raczej jakbyś na poważnie to pisał. W sumie to nawet się zdziwiłem, że takie rzeczy bierzesz na poważnie.

Dopiero później jak jeszcze raz czytałem ten Twój post to na końcu zdania zobaczyłem uśmieszek, co mogłoby sugerować żart. :) Ale za pierwszym razem jak czytałem, to w ogóle nie brałem pod uwagę że możesz żartować. Tym bardziej, że post był w temacie 'Nauka'.


w wątku Nauka jest znacznie więcej śmiesznych tematów )
Naukowcy nie musza byc poważni. Co roku np. ukazuje się lista idiotycznych tematów prac doktorskich, z których wiekszośc została obroniona!
Dla mnie naukowcy nie sa Bogami, ani nawet nie dorastają do poziomu wiekszości guru )


Naukowcy są różni, tak samo jak ludzie, więc nie ma co wrzucać ich wszystkich do jednego worka. :)
Każdy jest po części Bogiem, wszyscy mamy w sobie boską cząstkę, nawet naukowcy. :)

Ale fakt faktem, niektóre sprawy którymi zajmują się naukowcy są trochę bez sensu. Choć w sumie nie wiem, może jednak jakiś sens to ma (przynajmniej dla nich) bo inaczej to by się chyba tym nie zajmowali.

Leszek
Teraz widzę po co to w ogóle napisałem. Chciałem Ci dogryźć.
Chciałem Ci pokazać swoją wyższość.

Być może w ogóle tego tak nie odebrałeś, być może nie zwróciłeś na to uwagi. Bo w sumie tego 'prawie' nie widać. Tylko jak patrzę na swój post to wiem co się za nim kryje, jakie intencje.

Przepraszam.



'W sumie to ja też przeczytałem ten artykuł do końca, więc błędne wnioski wysunąłeś. :) Tak prawdę mówiąc, to ja też nie odebrałem tego Twojego posta o braku grawitacji jako żart, tylko raczej jakbyś na poważnie to pisał.'
Chciałem Ci pokazać, że się myliłeś.


'W sumie to nawet się zdziwiłem, że takie rzeczy bierzesz na poważnie.'
Przekaz tego zdania: Uznałem Cię za kogoś głupiego z powodu tego że takie rzeczy bierzesz na poważnie. Bo jak by ktoś był mądry to takich rzeczy by nigdy nie wziął na poważnie.
Z mojej strony była ocena, wartościowanie. Przepraszam.

'Dopiero później jak jeszcze raz czytałem ten Twój post to na końcu zdania zobaczyłem uśmieszek, co mogłoby sugerować żart. :) Ale za pierwszym razem jak czytałem, to w ogóle nie brałem pod uwagę że możesz żartować.'
W tym zdaniu nie mam sobie nic do zarzucenia. ;)

'Tym bardziej, że post był w temacie 'Nauka'.'
Tu też sugestia z mojej strony, że popełniłeś błąd i chęć wskazania Ci, że umieszczenie tego w temacie Nauka sugeruje że bierzesz to na poważnie. Z mojej strony chęć pokazania swojej przewagi w dyskusji.


Mój sposób komunikacji w tych postach był nastawiony na ranienie, poniżenie. Choć myślę, że bardzo trudno jest to zauważyć, bo może to zobaczyć tylko osoba która na takie rzeczy zwraca uwagę. Nie jest to mocno widoczne.

Przepraszam, bo to co pisałem było nastawione na niszczenie, destrukcję. A w relacjach z innymi chodzi chyba o to, żeby budować. Żeby tworzyć. Żeby dawać innym z siebie to co najlepsze. Żeby wspierać. Żeby dawać zrozumienie. Żeby dzielić się miłością.
Żeby dzielić się swoim wewnętrznym światłem (z którego wszyscy jesteśmy stworzeni), po to by wspierać innych w odkrywaniu ich wewnętrznego światła, po to by świat był pięknięszy. By żyło nam się jako ludziom lepiej tu na Ziemi.

Tworzyć a nie niszczyć. W każdej chwili.

To jest to do czego dążę. :)









Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-05, 20:35:27 »
I teraz małe podsumowanie New Ageowej psychologii:
Wszyscy dla wszystkich są nauczycielami. Dodatkowo kazdy jest dla siebie guru.
Z tego wynika, że jak ty kogoś pouczasz, to jesteś dla niego lustrem. A jesli on cię poucza, to projektuje na ciebie swoje problemy.
I gra gitara! I jest o czym gadać, tylko... no właśnie, nie każdy ma ochotę grać w tej konwencji :(

Tylko chyba nie za bardzo da sie mowic o zadnej jednej new agowej psychologii, bo nie ma zadnej "bibli" new age, a czasem to sa nawet nie dajace sie ze soba pogodzic rzeczy. Tak samo jak Ty mi tu mowiles, ze bledem jest mowic, ze cala psychologia i psychiatria, a trzeba powiedziec ze konkretna szkola. To odwroc to teraz do siebie. No i co najwazniejsze, nie mozna zapominac, ze sam sie swietnie w new agu miescisz:)

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-05, 17:42:42 »
Naukowcy są różni, tak samo jak ludzie, więc nie ma co wrzucać ich wszystkich do jednego worka. :)
Każdy jest po części Bogiem, wszyscy mamy w sobie boską cząstkę, nawet naukowcy. :)

Ale fakt faktem, niektóre sprawy którymi zajmują się naukowcy są trochę bez sensu. Choć w sumie nie wiem, może jednak jakiś sens to ma (przynajmniej dla nich) bo inaczej to by się chyba tym nie zajmowali.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-05, 15:49:24 »
w wątku Nauka jest znacznie więcej śmiesznych tematów )
Naukowcy nie musza byc poważni. Co roku np. ukazuje się lista idiotycznych tematów prac doktorskich, z których wiekszośc została obroniona!
Dla mnie naukowcy nie sa Bogami, ani nawet nie dorastają do poziomu wiekszości guru )

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-05, 15:24:08 »
Inga - co ciekawe, chyba byłaś jedyną osobą, która otwarła ten link i przeczytała do końca. :)
Reszta chyba wyczuła, że się naśmiewam z "naukowego" proroctwa.

Leszek
W sumie to ja też przeczytałem ten artykuł do końca, więc błędne wnioski wysunąłeś. :)
Tak prawdę mówiąc, to ja też nie odebrałem tego Twojego posta o braku grawitacji jako żart, tylko raczej jakbyś na poważnie to pisał. W sumie to nawet się zdziwiłem, że takie rzeczy bierzesz na poważnie.

Dopiero później jak jeszcze raz czytałem ten Twój post to na końcu zdania zobaczyłem uśmieszek, co mogłoby sugerować żart. :) Ale za pierwszym razem jak czytałem, to w ogóle nie brałem pod uwagę że możesz żartować. Tym bardziej, że post był w temacie 'Nauka'.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-05, 11:40:31 »
: )

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-05, 11:25:56 »
Frisky

6.  uaktywnił się raptem jeden użytkownik, który jest tym co robi tu Leszek,  zachwycony : ))

A  ja  to  co.

To  byłoby  nas  dwóch.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-05, 11:20:45 »
6.To tylko dlatego, że mi lata temu dobrze poradził i jestem od lat w szczęśliwym związku :) ( Pozatym, zawsze to co mówił się potem sprawdzało. Nawet jak nie powinno się było sprawdzić)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-05, 10:49:35 »
Inga
Cytuj
I w tej sytuacji w oczach innych i swoich zawsze wygrywasz.
tak się wtrącę:
pomijając co, dlaczego i po co  Leszek robi, to uważam że mylisz się co do tego  jak to ludzie odbierają, bo odbierają bardzo różnie, od potępienia przez akceptację do zachwytu , np. tyle co było małe zamieszanie bo kilka osób wyrażało obiekcje  do tego co i jak robi tu  Leszek i starało się na niego jakoś wpłynąć,  podzieliłbym ich na kilka grup:
1. ci którzy go nie lubią/nienawidzą i czekają na jego najmniejsze potknięcie, albo okazję by coś z nim związane tak zinterpretować
2. ci którzy cierpią i nie mogą znieść dodatkowych ciężarów
3. ci którzy chcą się odciąć od świata i żyć w ładnej iluzji
4. ci którzy nie widzą tutaj klimatu by reklamować swoje usługi czy dzielić się swoimi odczuciami i odkryciami
5. ogólnie ci którzy widzą w jego aktywności przyczynę braku/zmniejszenia aktywności innych użytkowników
- żeby wymienić najważniejsze motywy
6.  uaktywnił się raptem jeden użytkownik, który jest tym co robi tu Leszek,  zachwycony : ))

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-05, 10:16:32 »
Trudno dyskutować na temat obserwacji i objawień, które w związku z obserwacjami się pojawiają.
Fizyka kwantowa mówi tak:
"Obserwator wpływa na obserwowany obiekt i na jego zachowanie"
Huna mówi:
Twój świat jest takim , jakim go sobie wyobrażasz.
Ja mówię:
Świat Ingi (i osób mających podobne objawienia) nie jest moim światem :)
Pracujemy mentalnie i emocjonalnie na zupełnie innych strukturach poznawczych. A te są rózne, ponieważ kształtowały się w naszym dzieciństwie, które też było rózne.