też tak sobie pomyślałam. Choć teraz mam taki mętlik w głowie, że nie wiem sama, w którę stronę iśc i co mam robić, żebym wreszcie puściła, powybaczala i dała się temu zagoić. Na razie spróbuję dać sobie samej trochę więcej miłości, tyle, ile będę w stanie.