Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 413996 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-10, 15:01:20 »
Takie osoby często inaczej nie umieją, puki się nie wyleczą z tego.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-10, 14:59:06 »
Olga
usprawiedliwianie, ze skoro mial ciezkie dziecinstwo to nie dziwota, ze...
mnie nie przekonuje.
a jeszcze bardziej nie przekonują mnie personalne ataki na kogokolwiek na tej kanwie bazujące

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-10, 14:57:09 »
tak, ja sie powprawilam i napisałam 'częste":)
Pisałam o negatywnych przykładach.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-10, 14:55:26 »
Dla mnie zaś teoria, ze struktury są wszędzie jest po prostu przesadzona. Przeciętny człowiek słyszy "struktura" i już zwidują mu się negatywne sieci, powiązania, zaczyna automatycznie zwalać wszystko na mityczną "strukturę". To nie ja jestem winna/winien, to struktura! muszę się odciąć od struktury, bo struktura mnie doi ;) itp., itd. Strrrrukturrra jest be, a ja jestem cacy ;) (i piję tu bynajmniej nie do Mariomara, a do wielu innych wcześniejszych dziwnych wyskoków także innych osób w sprawie struktur i siania w tej materii paniki, strachu i poczucia zagrożenia - w tym jeszcze ze starego Cudu)

Samo określenie jest po prostu negatywne i negatywnie się kojarzące. A pomiędzy ludźmi zawiązują się nie tyle struktury ;) co różne powiązania, obustronne, mniej lub bardziej obciążone karmicznie, a czasem po prostu istniejące z wolnej woli, na bazie przepływu miłości, przyjaźni i przyjemności. Mogą być w tych powiązaniach i różne myślokształty, przekonania, wizje na temat siebie samych i innych osób - zależne od trzeźwości i przytomności ludzi pozostających w relacji. I jest to całkowicie normalne i nie ma co robić z tego straszaka czy kozła ofiarnego. Jak potrzeba coś uzdrowić w relacjach - to się je uzdrawia, zaczynając od siebie, a nie od obwiniania "struktur".

Takie jest moje zdanie w tym temacie.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-10, 14:44:53 »
Słuchajcie, ze strukturami jest tak, ze sa one częste. Jesli np kilka osób, albo kilkadziesiąt pochwalało mnie, to te osoby zaczeły by tworzyć struktóre wokół mnie. Ale czy to dowód na to że stworzyłam struktórę?
W szkole tez moga byc struktóry, wystarczy kogoś bardziej polubić, robi się gronko. czy to xle ze ta osoba jest fajna?
Struktura jest zbiorem myślokształtów dotyczących osoby.

Sa tez struktury tworzone PRZEZ OSOBĘ jako pomysł na urzeczywistnienie osobistych celów. I Leszek, biorąc pod uwagę wiele sesji na ten temat u innych, takowe tworzył. Sam też był ofiarą innej strukturki/celów która tworzyła inna osoba. (Leszek piszę o tym bo ty jesteś spoko chłopak i wiem ze z toba można o tym mówić w czystych intencjach.) zatem nabral pewnych wzorców, programów które jeszcze mogą krążyć a nawet zaslepiać samego Leszka. Wiem ze niektóre osoby, szczególnie te które miały cięzkie dzieciństwo właśnie- mogą reagować agresją na Leszka, bo on im cos przypomina karmicznie, co jest zepchnięte.Dodatkowo często maja osobistą karmę z nim. Kazda osoba która będzie popierac Leszka będzie przez taką osobę uwarzana za kolejnego wroga i lizusa- ale to nie oznacza, ze nim jest, to oznacza, że przenoszone są lęki z dzieciństwa na autorytet wśród innych, aktywowane jest wtedy podświadoma walka bo pojawia sie uczucie zagrożenia. Tutaj trzeba zając się sobą, a nie Leszkiem, czy struktórą, trzeba zrozumieć swoje uzależnienie od niej, czyli od swoich rodziców dominantów, i zacząc rozróżniac te dwie sytuacje. Jak sie to uporządkuje, wyjdzie się z tego błędnego koła, to emocje do tej osoby [ tutaj Leszka] pryskają, bo dochodzi do zerwania uzależnienia z rodzicami. Uzależnienia emocjonalnego, czyli najgorszego. Wtedy zchodzi cisnienie, nie włącza sie walka, jest spokój i nie ozbacza to że nagle ktoś polubi Leszka, nie musi. Moze nadal o nim mysleć ze jest taki siaki, oceniac go, ale nie ma w tym już emocji, uzależnienia. najgorzej walczyć z osobą, myslokształtami, od ktorych jest się podświadomie uzależnionym. każde zerwanie kontaktu jest pogłębieniem uzależnienia które będzie sprawiało ze kontakt i tak sie pojawi i wyjda dwa razy takie emocje. po co:)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-05-10, 14:14:37 »
Też tak uważam, tylko forum potrzebuję pewnej organizacji, wsparcia moderatorów, zarządzania :)

I to nastapilo :)
Post sam z siebie byl "malo kulturalny", ale nie zlamal regulaminu forum. Wiekszosc ludzi zareagowala tez dosc pozytywnie (zwlaszcza ze byl, no, dosc komiczny;). Komu sie nie podobalo, mogl zostac usuniety z tego podsumowania -- jakos nikt sie nie zglosil, wiec zle nie bylo.

A co do zarzutow wobec Leszka ze tworzy jakas strukture... Coz, kazdy ma prawo do swoich wyobrazen. Bo to raz osoba A pisala ze B syfi, a B ze A syfi? Tworzenie struktur astralnych czy nasylanie armii demonow piekielnych z Boruta na czele raczej nie podpada w swietle prawa pod pomowienie ;) Co innego byloby gdyby Mariomar powiedzial ze Leszek mu kiedys ukradl jablka z ogrodka -- wtedy post by polecial (no, chyba ze bylby w temacie i poparty np. wypisem z kroniki policyjnej;)

Forum nie jest wiec prowadzone pod czyjes wywalki.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-10, 14:05:16 »
Na początku zareagowałam spokojnie z lekkim zdziwieniem, potem pozostał mi niesmak odnośnie całej dyskusji. Nie sądzę, aby pojechanie po ludziach, których się widzi na swój sposób, jakoś szczególnie miało wzbogacać. Takie zachowania można ciągle usprawiedliwiać, szukać wytłumaczeń, ale to nie zmienia faktu, że post był mało kulturalny. Zupełnie tak jakbym to ja się obraziła na wszystkich, bo nie wpasowują się do mojej wizji czegoś. Dało mi to do myślenia, że nie warto na forum dzielić się wszystkim jak tylko leci - "bo akurat mam potrzebę wyflaczenia się". Dobrze jest przemyśleć, posiedzieć, odnieść się do swoich emocji, a dopiero potem pisać. Część osób, w tym ja, traktowało to forum jako element terapii, możliwość wywalenia z siebie brudu. Potem niektóre rzeczy zostają niemile wyciągane na światło dzienne. To niezbyt przyjemne i działo się tak na poprzednim forum.

Najłatwiej jest jechać po Leszku, astralu, co sobie kto wymyśli. Ja się parę razy mocno obraziłam na Cud, na regresing,kiedy moje życie było pełne złych niespodzianek. Ale to nie była niczyja wina, pewne rzeczy musiały po prostu głęboko dojrzeć. Ludziom wywala i będzie wywalało, dobrze jest jednak nauczyć się oddzielać wywalanki i pretensje od chęci podzielenia się czymś wartościowym, Z tego co widać, nie jest to łatwa sztuka :)

Mariomar nam pokazał z czym możemy pracować i to warto docenić :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-05-10, 14:01:06 »
Miałem nie pisać więcej w temacie i go nie czytać. Ostatnio mało co czytam to forum, a temat otworzylem bo zrobił się bardzo aktywny i myślałem że ktoś napisał jakaś rewelacje na temat prosperujacej świadomości;))) dzisiaj rano dostałem info na facebooku że temat porusza czyjeś emocje, próbowałem odbić temat pytając ta osobę czemu ją tak to rusza, a 10 minut później czytałem całość wątku. Podstepne są mechanizmy nakrecania się

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-05-10, 13:54:22 »
No tak. Więc wychodzą emocje:)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-10, 13:38:40 »
Żartem trochę mówiąc, no i dobrze że budzą emocje bo nie ma co ich tlumić;)) Tylko zastanowić się.

Jesli te osoby nie zaregaowały wzburzeniem, bo uzdrowiły sobie większośc tłumionych emocji i - to bardzo dobrze, dobrze ze ludzie uzdrawiaja to sobie.Na to bym nie narzekała na twoim miejscu, [ tak to odebralam], reagujac zdziwieniem


Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-05-10, 13:19:20 »
Ten temat to lep na emocje. Olga. Twoje oswiecone tłumaczenia mimo że zawierają w sobie dużo prawdy, to wciąż budzą emocje. A moja prawda jest taka, że jak ktoś chce dostać po głowie to dostaje i tak się dzieje w wypadku Mariomara. I nie ma w tym nic złego, jedyne co jest ważne to indywidualna nauka jaką każdy wyciąga z tej sytuacji. Każda osoba zaangażowana w wątek powinna się zastanowić dlaczego on ją rusza. A całe tłumaczenie jest jedynie niedokladna kalka własnego doświadczenia prawdy.

 Mnie wkurza chamstwo i dziwię się że tak mało osób zareagowało wzburzeniem. Część z nich stlumila emocje chcąc być politycznie poprawną, a część z nich faktycznie ma taki luz ze sobą że ich to nie rusza. Tym osobom mogęppogratulować ale nie będę starał się ich naśladować, bo ważna jest moja reakcja na sytuację

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-10, 12:27:54 »
Też prawda

WojtekD

  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-10, 12:26:27 »
Wiesz, nie da sie przewidzieć, nawet jak ktoś w chwili logowania jest ok, czy cos mu nie wywali. ;)

Nie da się przewidzieć, dlatego jasne reguły są fajne i potrzebne.
Ustawianie forum pod kilka osób lub ich wywałki nie ma sensu.

Cytuj
ja wierzę ze to się samo jakos wyreguluje, tak by było najlepiej, pozatym to ciekawa lekcja dla każdego, pokazująca co jeszcze ma do przepracowania.

Też tak uważam, tylko forum potrzebuję pewnej organizacji, wsparcia moderatorów, zarządzania :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-10, 12:17:37 »
Mariomar, moim zdaniem mocno się zagalopowałeś z oceną nas, na podstawie mizernych wiadomości. I uznałeś że poruszyłes temat tabu. To by był temat tabu faktycznie, gdyby nikt sobie nie radził i udawał ze radzi. Nie mozna wyciagac takich wniosków, nt biedy, gdy ma sie mizerne wiadomości.
Uwarzam ze dobrze by ci zrobiło przeniesienie uwagi na siebie, znalezienie pewnej zalezności między ojcem a "strukturą Leszka".
Z Leszkiem masz karmę i kojarzy ci sie dodatkowo podświadomie z ojcem, ktory ztyranizował ciebie i obdarł z wolności. Wywala ci bo nie umiesz poradzic sobie z tym wszystkim, tlumiona złość i agresja w końcu wybucha i osob ponizanych przez rodziców. Nie mogłes prawdopodobnie mówic co czujesz jak byłes mały i teraz tak to sie obrazuje..
Demonstrowanie swojej zepchnietej wolności, swojego zdania a jednoczesne uzaleznienie od ojca [ struktury Leszka] - podbija emocje. To powazny temat i jak to odnajdziesz w sobie to zobaczysz jaka ulga nastanie:) Dobrze ze narazie zawiesiłeś swuj profil tu na forum, bo faktycznie jesli masz taki kaliber emocji to warto go rozbroić w BEZPIECZNYM dla ciebie miejscu. A nam tez sie to przysłuży bo sie sytuacja troche oczyści.Ppozdrawiam:) jedz z koksem i bedzie ok

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-10, 12:06:39 »
Wiesz, nie da sie przewidzieć, nawet jak ktoś w chwili logowania jest ok, czy cos mu nie wywali. ;)

ja wierzę ze to się samo jakos wyreguluje, tak by było najlepiej, pozatym to ciekawa lekcja dla każdego, pokazująca co jeszcze ma do przepracowania.