Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 417218 razy)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-01-29, 13:01:59 »
Dobra, o co caman???

Wczoraj zrobiłam silną modlitwę na zdjęcie klątw ze mnie i z rodziny, a dziś mąż wylądował z silnym bólem w podbrzuszu w na badaniach w szpitalu ...

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-28, 23:17:15 »
Małgosia :D

Mani się kłania ;)

małgosia

  • Gość
[#]   « 2013-01-28, 22:15:54 »
hydrozagadka,
Właśnie w weekend sobie odreagowywałam nauki gnostyckie prawdopodobnie jednej z Twoich szkół ;). Tak mi pasowałaś energetycznie do jednego z przywódców ruchu.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-28, 11:32:37 »
Dscorpio - od dawna mi to chodziło po głowie i w końcu skrystalizowało, że wiara to łudzenie się;) najważniejsza jest wiedza i poznanie :D

A tak całkiem serio, to dziś doszłam do wniosku, ze po prostu chyba - prócz pewnych pożytecznych uświadomień - wywalają mi resztki gnostycyzmu.




dscorpio10

  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-01-27, 21:52:23 »
hmm no dobra pogubilem sie :) Zapytam inaczej :) Co sie stalo ze zajelas sie tematem wiary :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-27, 14:58:59 »
Dscorpio - w przypadku afirmacji wg mnie chodzi o co innego - o przekonanie podświadomości, ze to co w sobie trzyma, jest bzdurne lub błędne, tak by dopuściła do siebie inne możliwości - w tym te, które jej świadomie pokazujemy i przekazujemy.

Czyli można to określić, iż podświadomość ma w to uwierzyć - lecz ta "wiara" to też raczej wiedza - podświadomość ma się dowiedzieć, że są inne wyjścia, inne opcje, dopuści to do siebie - i wtedy będzie ich doświadczać.

Możliwe, ze nie każda wiara jest zła ;) ale... ta wiara w coś co nie ma realnych podstaw, ani w wiedzy, ani w doświadczeniu - jest kiepska :)

Boga i mocy Boga doświadczałam i doświadczam - zatem to też jest dla mnie wiedza, ze Bóg jest i ma moc - choć dla tych , którzy nie doświadczyli, pewnie będzie to wiara.

Ufff... chyba na dziś mi wystarczy ;)

dscorpio10

  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-01-27, 14:10:42 »
wlasnie po to mniedzy innymi jest kolumna reakcji. Wczuj sie we wlasne uczucia gdy piszesz afirmacje i bedziesz wiedzial jak podswiadomosc ja rozumie :) Ja mialem tak np. przy roznych afirmacjach typu jestem wystarczajaco silny lub jestem wystarczajaco pewny siebie. Moja podsiawomosc byla zachwycona no ale kiedy pomyslalem jak to bedzie kiedy mi sie ta afirmacja zrealizuje tj. jak sie bede czul to widzialem w mojej glowie czlowieka ktory jest nieczuly i idzie po trupach do celu :)

zly_zajac

  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
  • duszpasterz podwórkowy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-27, 14:05:56 »
Żeby już nie odklepywac tematu afirmacji, bo pewnie był wałkowany tutaj wiele razy, powiedzcie tylko czy zabierając się za afirmacje, nie macie w sobie takiego mini lęku, że Wasza podswiadomość zrozumie ciut inaczej słowa przekazywane jej przez nas ? Bo ja się własnie przymierzam i przymierzam, no ale tak ło..

dscorpio10

  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-01-27, 13:44:04 »
Hmm no tak ale przeciez to co my robimy to wlasciwie wiara poparta doswiadczeniem :) Np. afirmacje. Zaczynam pisac z mysla ze mi pomoze no i faktycznie pomaga :) Jesli zaakceptowac ze wiara ma realna moc to wtedy stanie sie wiedza :) Wiemy ze nie mozemy dopasowywyc ludzi do naszych wyobrazen i to jest wiedza, wiara poloczona z wiedza na temat dzialania wiary staje sie wlasciwie wiedza jak wierzyc by sie spelnilo :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-27, 13:15:44 »
A z trzeciej strony ;) - jak wiara i wiedza mają się do ufności np.; w boską moc, życzliwość itp?

Czy jeśli odrzucam wiarę, jako ułudę, to czy też wtedy ufność staje pod znakiem zapytania?

Ufność - zawiera w sobie wiedzę, ze komuś czy czemuś warto/można ufać - ale w tej wiedzy jest też element wiary; Bo ufność nie gwarantuje, ze ktoś na pewno postąpi wg naszych oczekiwań/wyobrażeń, zgodnie z tym jak mu ufamy. Może zawieść naszą ufność. Pisze tu pod kątem ludzkim.

Co do Boga - to chyba rzeczywiście nie mam jeszcze 100% pewności, że ufność Bogu gwarantuje mi najlepsze spełnienie - i tu widzę, ze jest pies pogrzebany i zadanie do pracy z pś :-)
Czyli przynajmniej doszłam do tego, co mnie teraz dręczy ;)


hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-27, 12:44:14 »
Lynd Seagull - najpierw musi się spełnić, by była "samospełnianą lub samospełniającą się przepowiednią"; Póki to nie nastąpi, a jest wiara, że tak będzie... to mimo wszystko pozostaje to w sferze ułudy.

Nie na wszystko osobiście mamy wpływ, są też rzeczy zależące od innych ludzi (ich otwartości, chęci itp) - zatem nawet "samospełniana" przepowiednia, może nie dać się spełnić w różnych przypadkach.
Można oczywiście wtedy nastawiać się i wierzyć, ze się przyciągnie odpowiednich ludzi czy człowieka do tego, by to się spełniło... ale nadal jest to tylko wiara, która nie gwarantuje faktu.
Wg mnie umysł musi być nastawiony na to, ze to coś już jest, istnieje (tak jak przy wizualizacjach), bez nastawienia na wiarę i przyszłość - i wtedy ma to większa szanse zadziałać. Choć i tak pozostaje margines niepewności, czy nawet nastawiając tak umysł i tak nie działamy poprzez "chciejstwo, by tak było".
(w końcu to rozkminię do końca;)

Z drugiej strony, żeby coś robić, działać w jakimś kierunku, warto w jakimś stopniu wierzyć, ze to się da zrobić, wykonać. Ale ta wiara wg mnie musi być podparta wtedy wiedzą, jak coś osiągnąć, lub chociażby aspektem, że "wiem, iż dla mnie jest to realnie osiągalne";
« Ostatnia zmiana: 2013-01-27, 12:48:00 wysłana przez hydrozagadka »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-27, 11:57:28 »
Grażyna Anna
małe sprostowanie:
wiara w wieczne dziewictwo Maryji nie jest wiedzą. Podobnie jest z wiarą w zmartwychwstanie Jezusa.
Te rzeczy nie wzdarzyły się i nie wzdarzą, a jednak mnostwo ludzi w nie wierzy.
Wierzymy w to, czego nie sprawdziliśmy. Wiara dotyczy tego, czego nie sprawdziliśmy, a mamy wobec tego przekonania.
Wiedza dotyczy tego, co sprawdziliśmy, czego doświadczyliśmy i co możemy sprawdzić empirycznie.
« Ostatnia zmiana: 2013-01-29, 06:03:59 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-01-27, 10:52:23 »
Samospełniająca się przepowiednia wcale nie musi być ułudą :)

EDIT: a wręcz samospełniana.
« Ostatnia zmiana: 2013-01-27, 10:55:18 wysłana przez Lynd Seagull »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-27, 10:34:50 »
Grażynko - no i właśnie dlatego wiara to ułuda - wierzysz w coś co w danym momencie nie istnieje, nie masz dowodów, ze zaistnieje, tylko się łudzisz, że tak będzie ;)

Wiedza zaś dotyczy zarówno przeszłości, jak i teraźniejszości.

Ale i tak dziękuję :)

Tu jeszcze się zastanawiam - przykładowo - reinkarnację traktuję jako pewnik, jako wiedzę - bo czuję/wiem (płynne;), ze tak jest i tak było; Z drugiej strony jest gros ludzi dla których to będzie wiara, nie wiedza ;)
Czyli to też nie jest takie jednoznaczne i czarno-białe...
« Ostatnia zmiana: 2013-01-27, 10:45:02 wysłana przez hydrozagadka »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-01-27, 10:21:59 »
Asiu Mateusz Grzesiak na FB napisał coś takiego

"Wierzyć można tylko w coś, co jeszcze nie istnieje. Wiara dotyczy przyszłości i gdy się zmaterializuje, staje się wiedzą. Możesz wiedzieć tylko to, co już istnieje, a mieć wiarę tylko w to, czego jeszcze nie ma. Wiedza zawsze dotyczy przeszłości."

Może cię czymś to zainspiruje :)