Kłócił się nie będę, ale to, że Hitler szukał wejścia do środka, raczej jest argumentem za - miał trochę utalentowanych naukowców, coś musiało być na rzeczy;) Są różne ciekawe poszlaki, podobno część ptaków europejskich wędruje ku biegunowi, bo zimują we wnętrzu ziemi itp. Ta teoria pojawiała się już od starożytności, a czy nie przetrzymała weryfikacji empirycznej, to mam wątpliwości, bo wiedza o wnętrzu Ziemi jest nikła, opiera się głównie na badaniu fal sejsmicznych, to wszystko raczej teoretyzowanie. Najgłębszy dół, jaki wykopano, jest, w porównaniu ze średnicą Ziemi, mizernie płytki. A o jądrze Ziemi to już w ogóle nic nie wiadomo.