Leczenie amigdaliną może być bardzo niebezpieczne, w żołądku i tkankach rozkłada się z wydzieleniem cyjanowodoru. Było kilka przypadków zgonów po połączeniu amigdaliny z witaminą c.
Btw, nasuwa mi się skojarzenie z karą śmierci w komorze gazowej w USA, wrzucają cyjanek potasu do wiaderka z kwasem solnym.
W marihuanie występuje kilka substancji leczniczych. Psychoaktywne THC które działa na receptory CB1 ma najmniejsze zastosowanie, o ile nie jest szkodliwe. To substancje działające na receptor CB2 wykazują działanie przeciwnowotworowe oraz bardzo silnie przeciwzapalne, jedną z nich jest kannabinol, a drugą b-cariofilen.
A pisze to dlatego bo olejek z melisy zawiera 12 % b-cariofilenu ;-).
Może odfiltrowana marihuana nie jest taka straszna?