Napiszę o czymś, może ktoś się też z tym spotkał.
Czasami po głębszych sesjach uzdrawiania, potem z 1-2 dni mam zakwasy w całym ciele, nawet w mięśniach palców. Pomimo tego, że żadnego wysiłku fizycznego nie miałem. Nie dzieje się to zawsze, czasami.
I właśnie teraz też, 3 dzień i dalej mam. Mniej niż na początku, ale dalej mam.
Miał ktoś z Was coś takiego?
Bo tak myślę, że chodzi o to, że pewne wzorce tworzyły delikatne napięcie mięśni w ciele, czyli wysiłek. I to mogło trwać ileś tam lat, nawet całe dotychczasowe życie. A teraz, jak nastąpiło oczyszczenie, te wzorce zniknęły i to napięcie. I stąd efekt zakwasów.
Np. mogłem tkwić w jakiejś sztucznej tożsamości, która kontrolowała ciałem, czyli tworzyła pewne napięcia w ciele. I teraz, ja ta tożsamość zniknęła, zmniejszyło się napięcie mięśni i stąd efekt zakwasów.