Autor Wątek: Zakwasy w całym ciele  (Przeczytany 3365 razy)

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-09, 15:38:03 »
Ale ja nie mowie, ze to zle okreslenie bo przeciez roza pod inna nazwa nie pachnie inaczej ;) chcialem sprobowac tylko pomoc w blizszym spojrzeniu na przyczyne tego zjawiska. Przepraszam, juz milcze ;)

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-09, 15:32:44 »
Magic, zakwasy ja wymysliłam jako określenie tego uczucia w ciele, które wiadomo, że z zakwasami nie ma nic wspólnego.. Chodziło o przybliżenie czymś, jakims okresleniem tego "dziwnego" czegoś

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-09, 14:03:27 »
Powstawanie wspomnianych tu "zakwasow" tak na prawde nie ma nic wspolnego stricte z (potocznie i mylnie zwanymi ;) zakwasami, gdyz od kilkunastu lat udowodniono juz, ze kwas mlekowy nie powoduje bolu "dzien po" bo jest wyplukiwany do 2 godzin po wysilku ;) Teoria w tym przypadku tlumaczaca bol (takze w palcach, ktore miesni nie maja a jedynie pochewki sciegniste i sciegna bedace przedluzeniem miesni srodrecza) jest albo nadreaktywnosc ukladu nerwowegp (tzw. przeczulica zwiazana ze zwiekszona aktywnoscia receptorow, zwiekszeniem pracy ukladu nerwowego a przez to zmniejszeniem ilosci np magnezu, ktory odpowiada za zmeczenie i stan stabilnosci UN) albo wspomniana teoria napiecia miesniowego. Jendak w kwestii teorii o zakwasach pochodzenia miesniowego mowi sie o mikrourazach, ktore jednak nie moga wystepowac w przypadku wieloletniego patologicznego napiecia lub niefizjologicznej ich pracy. Jakkolwiek rozluzniane miesnie moga bolec same z siebie z uwagi na wieksze zaopatrzenie lokalne w krew poprzez wieksza absorbcje rozluznionych struktur wlokien miesniowych a takze usuniecie nawykow napiec pochodzacych glownie z psychicznych uwarunkowan powodowanych stresem lub psychologicznymi aspektami obronnymi.
W skrocie: jak ktos sie kiedys garbil bo psychicznie czul sie przybity i nagle nabierze energii i wiatru w zagle to miesnie musza sie przestawic i dostosowac a przy tym odrzucic stare wzorce i dopompowac energii tam, gdzie jej nienaturalnie brakowalo ;)

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-08, 22:57:53 »
Martinus
A ja po wczorajszej sesji mam zakwasy w całych rękach i barkach... Bolą od wielu lat szarpania i próby wyciągnięcia niewiadomoczego od życia ;)

:) To nieźle.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-08, 21:47:10 »
Martinus
A ja po wczorajszej sesji mam zakwasy w całych rękach i barkach... Bolą od wielu lat szarpania i próby wyciągnięcia niewiadomoczego od życia ;)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-08-07, 09:06:11 »
Dobrze mówicie;-)

Medytacja z oddechem i .......wreszcie się wyspałam;-)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-06, 20:48:02 »
Mówicie, mówicie ;)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-08-06, 20:25:48 »
Ciekawy temat ruszyliście - akurat jak dla mnie;-)

W ostatnią sobotę/niedzielę byłam na warsztatach u Darka i w niedzielę miałam dość intensywna sesję - wywalałam dużo i czasem nie do końca wiedziałam co to dokładnie były za energie - tyle, że nie moje i trzeba się ich pozbyć. Po sesji czułam, że uwolniłam się od jakiś powiązań z innymi istotami, osobami.
Ale właśnie od niedzieli czuję się tak zmęczona jakbym przez miesiąc pracowała bez dnia wolnego. Śpię normalną ilość godzin, ale się nie wysypiam, w ciągu dnia mam wrażenie, że jadę "na rezerwie" i mam bardzo zmęczoną głowę....

Mówicie, że oddech i wpuszczanie światła pomoże - zaraz będę działać;-)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-06, 20:10:27 »
Martinus
też jestem lekko obolała po sesji z Tobą, jeszcze raz Dziękuję, dużo mi się ruszyło :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-06, 20:00:00 »
Coś takiego się dzieje, gdy uwalniamy uczucia i emocje, które były do tej pory zamrożone w postaci różnego typu blokad w ciele, dopóki jest to zamrożone nic nie czujemy, gdy się rozmraża, "nieużywane" do tej pory partie ciała zaczynają żyć, oddychać, przepływa przez nie energia, i normalne jest, że najpierw czujemy ból i często jest to ból, który był dotąd wyparty. Oddech i wpuszczanie w te miejsca światła czyni cuda. Po pewnym czasie ból ustępuje i czujemy się bardziej pełni (zintegrowani). :)
« Ostatnia zmiana: 2013-08-06, 20:06:30 wysłana przez Karina »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-08-06, 19:32:51 »
Coś takiego mi się zdarzylo, kiedy silnemu uwolnieniu nie towarzyszył głęboki oddech.
I wg. nie świadczy to o oporze przed całkowity uwolnienie, albo o ty, że uwolnienie było częściowe i nie poszło do możliwego do uzyskania w zabiegu konca.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-08-06, 19:14:25 »
No pewnie, jak sie pracuje np z czymś mocno zepchniętym to takie efekty oraz inne pojawiają się. często sa wywałką, np wypłynięciem toksyn, czy uwolnieniem innych napięc w miejscach dawno nie uzywanych przez energię. Ciało ma szeroki wachlarz zachowań:)

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-06, 17:54:52 »
Napiszę o czymś, może ktoś się też z tym spotkał.

Czasami po głębszych sesjach uzdrawiania, potem z 1-2 dni mam zakwasy w całym ciele, nawet w mięśniach palców. Pomimo tego, że żadnego wysiłku fizycznego nie miałem. Nie dzieje się to zawsze, czasami.

I właśnie teraz też, 3 dzień i dalej mam. Mniej niż na początku, ale dalej mam.

Miał ktoś z Was coś takiego?

Bo tak myślę, że chodzi o to, że pewne wzorce tworzyły delikatne napięcie mięśni w ciele, czyli wysiłek. I to mogło trwać ileś tam lat, nawet całe dotychczasowe życie. A teraz, jak nastąpiło oczyszczenie, te wzorce zniknęły i to napięcie. I stąd efekt zakwasów.

Np. mogłem tkwić w jakiejś sztucznej tożsamości, która kontrolowała ciałem, czyli tworzyła pewne napięcia w ciele. I teraz, ja ta tożsamość zniknęła, zmniejszyło się napięcie mięśni i stąd efekt zakwasów.