Autor Wątek: Nieświadoma/podświadoma agresja  (Przeczytany 2788 razy)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-06-26, 15:43:33 »
Jest dobra książka - "Autoagresja - Mowa zranionego ciała" ,Arnold Lois, Babiker Gloria. Wyjaśnia wiele zagadnień.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-25, 23:42:24 »
Tak w temacie...
Zauważyłem, że osoby agresywne są zazwyczaj bardzo silnie stłumione, zniewolone. W nich aż kipi od emocji, złości. Jeśli rodzice wychowują dziecko silną ręką nie pozwalając mu na jakąkolwiek wolność i wyrażanie siebie, to w dziecku narasta agresja. Takie dzieci mogą posłusznie przytakiwać rodzicom, ale wewnętrznie sie z tym nie zgadzają, może nawet nie są tego świadome co w nich siedzi. Objawia się to tym, że świadomie chcą dobrze dla kogoś, ale im nie wychodzi.

Kiedy nieraz oglądałem filmy wojenne, to zastanawiałem się jak można tak wszystko palić i równać z ziemią. Co takimi ludźmi kieruje, bo jawnie im to sprawia przyjemność. To jest właśnie wyładowanie agresji. Tam im nikt nic nie zabrania, mogą się wyżywać na wrogach do woli.


 

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-25, 10:33:11 »
Dziś dotarło do mnie w całej okazałości, że agresja (nieświadoma czy nie do końca świadoma) bardzo oddalała mnie od moich celów. To znaczy, że zamiast koncentrowania się na tym co chcę osiągnąć skupiałam się na tym co mi przeszkadzało albo na tym kto mi przeszkadzał i kogo mogłam obwinić. Moja agresja często wynikała ze strachu, a tym strachem prowokowałam to tego, żeby rzeczywiście ktoś mi przeszkadzał, odwodził, nie dotrzymywał słowa czy terminu....

« Ostatnia zmiana: 2013-06-25, 10:36:22 wysłana przez Lilliole »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-24, 19:03:49 »
Na pewno warto zrozumiec psychologię agresji i pochodnych, bo to są mechanizmy przyczynowo-skutkowe i potem łatwiej je wyłowić:) Powodzenia!

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-24, 13:54:25 »
Dzięki Olga:)
Rzeczywiście znam takie osoby. Nie rozwijają się raczej:) Ale chcę uzdrowić relacje z nimi. Głównie z matką. Więc zaczęłam wybaczać jej ukrytą agresję do mnie.
I chcę też uwolnić się od ukrytej agresji, która może być we mnie. I od tłumienia takich emocji. Dlatego usiłuję to zrozumieć. Może nie tyle zrozumieć co zobaczyć..., uświadomić sobie cały ten mechanizm...
Wydawało mi się, że jak pojmę to u innych - to łatwiej będzie mi wychwycić takie tłumienie u siebie. Fajnie to opisujesz.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-24, 12:44:27 »
Maskuje się najczęściej przeciwieństwem tematu wobec którego ma się poczucie winy. I to też jest nieświadome zatem, ale zazwyczaj są napięcia w ciele, w umyśle,w tych tematach, czlowiek czuje czasem ze cos jest nie tak, że to co mówi robi to jest jakaś sztuczna osobowość. Chyba że ktoś nie rozwija się, nie ma kontaktu ze sobą, to wtedy już wsio radno:)

Lilliole, domyślam się ze znasz taka osobę i stąd pytania, jesli mogę cos poradzić, to zawsze warto nauczyc się na przytomnie oceniac takie osoby,tzn rozróżniać czy ta niewinnośc którą osoba emanuje jest urzeczywistnieiem czy poczuciem winy, czy ta dobroc która osoba emanuje jest urzeczywistnieniem czy tez poczuciem winy za zle uczynki itd. I zobaczyć jakie samemu ma sie intencje w układzie z tą osobą, czy gdzies jest połączenie na poziomie ukrytej agresji tej osoby i na poziomie własnym i zobaczyć z czym sie to zatem wiąże, co porusza itd, no i poukładac to sobie. I nie ulegać poprzez przytomny jasny umysł prowokacjom danej osoby, rozumieć jej ból, tzb być świadomym jej połozenia ale w sposób bezpieczny dla siebie, czyli wytyczyć pewne granice bezpieczeństwa energetycznego z taka osobą. No i życzyć jej dobrze:) Życzyć jej uzdrowienia- może przyjmie:)) I moze z czasem będziesz mogła pomuc a pomoc ta bedzie juz na miejscu. Wszystko co jest na miejscu- jest przyjmowane.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-24, 12:32:28 »
Tak. Jeśli ktoś nie zdaje sobie sprawy że w jakims temacie ma tłumiona agresję, to jesli się czuje że to nie jej czas na uzdrawianie tego, lepiej zejść z tematu i nie tlumaczyć  bo zakończy się jeszcze większym atakiem i zostaniesz oceniona jako mitomanka i nieprzytomna fantastka.

Tak też robie. I zastanawiałam się czy to dobrze czy źle. Bo może powinnam tłumaczyć, czy tez przekonywać:)

Fajnie, że napisałaś o tym maskowaniu agresji poczuciem winy czy uległością. Ciekawa jestem jeszcze czym można taką agresję zamaskować? Byciem miłym, uczynnym?

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-24, 12:20:42 »
Takie osoby same muszą dojrzeć do zmieżenia się ze swoją tłumioną agresją. I trzeba liczyc się z tym, że tak jak nie widzą w sobie źródła zła w swoim życiu [ zaburzonych relacji np w efekcie] tak samo nie czują się odpowiedzialne za to co robią w relacjach.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-24, 12:10:52 »

Lilliole, agresja, destrukcja może być wymierzona wobec innych ale zawsze jest wymierzona przede wszystkim przeciwko sobie, ponieważ źródłem zawsze jest osobista intencja.
I tak samo jak w autoagresji, agresja może być jawna lub ukryta.


"Jak przejawia się podświadoma agresja? Czy może być tak, że ktoś kto przejawia taką agresję to nie widać tego po nim na zewnątrz, a jednocześnie atakuje energetycznie?"

Może być, mogą być prowokacje a potem zrzucanie winy na druga osobę oskarżanie jej


"Po czym można poznać, że ktoś przejawia taką agresję? Osoba taka zaprzecza, bo nie zdaje sobie z tego sprawy... Czy może być tak, że taka osoba wmawia innym, że są agresywne, albo wręcz prowokuje ich do przejawienia przez innych agresji? Czy projektuje tą agresję na innych? "

Tak. Jesli ktos nie zdaje sobie sprawy że w jakims temacie ma tłumiona agresję, to jesli się czuje że to nie jej czas na uzdrawianie tego, lepiej zejść z tematu i nie tlumaczyć  bo zakończy się jeszcze większym atakiem i zostaniesz oceniona jako mitomanka i nieprzytomna fantastka.


Ktoś kto ma podświadomą agresję, różnie ją przejawia, w zależności od jej kształtu, celu, w zależności od etapu uzdrawiania jej/tłumienia jej, w zależności od innych czynników wpływających na stan świadomości, zatem różnie to jest. Niemniej sa etapy gdy nie jest się jej świadomym, gdy agresja leży w wewnętrznych kokonach, jest tłumiona, maskowana [ np poczuciem winy i uległością] . A świat zewnętrzny za pomocą lustra które działa na płaszczyźnie astralnej [ tej samej co agresja] pokazuje komuś agresje a jej kształt układa się w zależności od innych przekonań. " dlaczego mnie to spotyka" " czemu ja jestem winny że przyciągam tyle zła" " dlaczego jestem sam" "dlaczego ciągle się potykam, kaleczę, niechcący wpadam na coś/kogoś" "dlaczego czuje sie dziwnie podniecony widząc czyjąś krzywdę/przemoc sexualną/mocne doznania [ np porno]" "dlaczego inni oskarżaja mnie o agresję podczas gdy ja chce im tylko cos wytłumaczyć"itd. W trakcie rozwoju, gdy ukryta agresja zaczyna wychodzić, gdy dociera się do płaszczyzn wewnatrz siebie na których są wspomnienia i intencje agresywne, emocje zmieniaja się.

U podłoża agresji, autoagresji zawsze jest silne uczucie odrzucenia. Zawsze warto przeanalizować dzieciństwo bo to podstawa zrozumienia kształtu osobowości jej reakcji. W pierwszych latach życia dziecka, głównie w 1szym roku, kształtuje sie jego poczucie bezpieczeństwa, jeśli jest zachwiane, dziecko już na starcie zamyka częściowo lub całkiem czakrę podstawy [ zamiast rozwijać ją], w kolejnych latach gdy kształtowane są energie wyrzszych czakr, w zależności od stopnia braku miłosci w rodzinie, dzieci mniej lub bardziej karaja siebie za to co sie dzieje miedzy rodzicami oraz w stosunku rodziców do nich.Gdy np dziecko wchodzi w okres kształtowania sexualności, a sa to tez pierwsze lata jego życia, przy zaćmionej czakrze podstawy, przy braku miłości, stosunek do własnego ciała może nabierać agresji by potem w wieku dojrzewania, gdy zaczyna buzować nasionko posiane 10 lat wczesniej- pękło. Wraz z podświadomym bólem wypartej pamięci braku poradzenia sobie z własnym ciałem, sexualnością, dzieciaki potrafią np ciąć się, wyrządzają sobie krzywdę, by poczuć kontrole nad własnym ciałem. Ale to już tak poza tematem o który pytasz.
Pozdrawiam


marcin

  • Gość
[#]   « 2013-06-24, 11:36:17 »
To oczywiste że są osoby które atakują innych słownie i na inne sposoby często nie są świadome że odczuwają agresje i działają pod jej wpływem. Jak chcą to to zobaczą , jak nie chcą to nie ;) Uzewnętrznienie łatwiej zobaczyć i trzeba być chyba bardziej zakłamanym żeby wypierać coś co się robi a może być też tak, że ktoś ma taką niewyrażoną/ nieuświadomioną agresje i kieruje ją w siebie blokując energie. Wtedy trzeba wybaczyc tym osobom czy w inny sposob przejsc te emocji z nimi zwiaznae.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-24, 11:26:52 »
... podświadoma czyli niewyrażona wobec innych

Wg mnie - podświadoma, to niedopuszczona do świadomości, tzn, że człowiek nie jest jej świadomy.
Uświadomienie sobie agresji nie jest równoznaczne z jej wyrażeniem wobec innych.

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-06-24, 11:20:06 »
Mi się kojarzy, że to autodestrukcja jest wtedy.. podświadoma czyli niewyrażona wobec innych

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-06-24, 10:50:40 »
Ja mam swoją agresywność odszczepioną ode mnie i sama się zastanawiam jak ja ją wyrażam i czy czasem nie atakuję energetycznie innych i jedyne co widzę że sama atakuję siebie. Nie potrafię powiedzieć jak to się przejawia w stosunku do innych.
Tak że sama jestem ciekawa odpowiedzi na ten temat.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-24, 10:20:21 »
Jak przejawia się podświadoma agresja? Czy może być tak, że ktoś kto przejawia taką agresję to nie widać tego po nim na zewnątrz, a jednocześnie atakuje energetycznie?
Po czym można poznać, że ktoś przejawia taką agresję? Osoba taka zaprzecza, bo nie zdaje sobie z tego sprawy... Czy może być tak, że taka osoba wmawia innym, że są agresywne, albo wręcz prowokuje ich do przejawienia przez innych agresji? Czy projektuje tą agresję na innych?