To oczywiste, że w dobie internetu nie da się takich informacji ukryć.
Wygląda to na uśpienie, zachowawczość i indolencję, a nie przemyślane działania. Niemcy bywają od kilku lat dość zachowawczy i nieprzytomni. Gorzej ze strategicznym myśleniem niż kiedyś. Może się obudzą, bo mogą inspirować swoim pozytywnym potencjałem w tym zakresie biorąc pod uwagę ich osiągnięcia ekonomiczne i społeczne z ostatnich kilkudziesięciu lat po II wojnie światowej.
I tutaj w każdym narodzie bym znalazła takie pozytywy wg zasady, żeby od lepszych w czymś, uczyć się i inspirować
Tutaj jest rzeczowy artykuł na ten temat
http://fakty.interia.pl/swiat/news-niemcy-oburzone-wypowiedzia-burmistrz-kolonii-oskarza-ofiary,nId,1949773"Kolońska policja przyznała, że początkowo zbagatelizowała skalę zagrożenia.
- Najpierw policjanci rozpędzili zgromadzenie na placu, ale potem wciąż dochodziło do aktów molestowania i kradzieży. Nikt o tym nie informował, czekając, aż poszkodowani złożą sami doniesienia. Policji nie wolno pracować w ten sposób - powiedział minister spraw wewnętrznych RFN Thomas de Maizier.
Krytyka skierowana jest nie tylko pod adresem burmistrz Kolonii i mundurowych, ale także niemieckiej telewizji publicznej, która początkowo nie podawała wiadomości o atakach na kobiety."
I to oczywiste, że to było zorganizowane przez "uchodźców", żeby zastraszyć wolne, niezależne Europejki i stworzyć wzorce dostosowania do przyjezdnej kultury umniejszającej kobiety i ich swobody obywatelskie. Jak widać niektóre na to się załapały - jak np. burmistrz Kolonii.