Francuskie lotnictwo zbombardowało pozycje Państwa Islamskiego (ISIS) w Syrii. Celem myśliwców było miasto Al-Rakka, gdzie znajduje się prawdziwy bastion terrorystów odpowiedzialnych za niedawne zamachy w Paryżu.
O przeprowadzeniu ataku poinformowało francuskie ministerstwo obrony. W oficjalnym komunikacie resort podał, że w bombardowaniu brało udział 12 samolotów, które zrzuciły około 20 bomb. Ich baza wypadowa znajdowała się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jordanii.
Portal internetowy Radia Zet podaje, że w wyniku nalotów zniszczone zostały: ośrodek dowodzenia, centrum rekrutacji dżihadystów oraz skład amunicji i ośrodek szkoleniowy.
źródło:
http://wmeritum.pl/odwet-za-zamachy-w-paryzu-francuskie-lotnictwo-zbombardowalo-pozycje-isis-w-syrii/Taka refleksja mnie naszła.
Jak zaczną się konflikt na Ukrainie to mój kolega przekonywał mnie że trzeba iść na wojnę z Rosją, i musimy tam wjechać wojskiem, bo jak nie to putin wjedzie do warszawy za kilka miesięcy... w ogóle nie wiedziałem o co chodzi... aż przypadkiem nie obejrzałem wiadomości kilka dni później... zgroza płytkie emocje, fałszywe informacje i przekaz strachu...
Kilka miesięcy temu, jak zaczęły pojawiać się pierwsze wzmianki o uchodźcach, to poczułem jakąś tendencje i chęć wywołania konfliktu i chaosu w europie na dużą skalę. I tylko to że cokolwiek się by nie działo to trzeba zachować spokój.
Co przy wyborach obejrzałem kilka filmów odnośnie kandydatów i ich przekonań, i co ciekawe to właśnie skrajna prawica, mówiła o prowokacjach, o tym aby pod żadnym pozorem nie pchać się na wojnę, i przede wszystkim w tym wszystkim zachować spokój. Nadzieją napawa marsz niepodległości, który odbył się bez incydentów. Imigrantów też raczej w Polsce nie uświadczymy, a nawet nie w jakiś znaczących ilościach, natomiast sytuacja ukrainy to taki śpiący konflikt, który można na szybko rozdmuchać. Do tego dochodzi władza, która będzie chciała dojść do prawy o smoleńsku. To jest coś co może zagrać na emocjach Polaków, chociaż mam nadzieje że wyciągnięte będą wnioski a okrzyki do ataku.
Patrząc na to co robi Francja, to zaczyna się proste oko za oko ząb za ząb. Co doprowadzi do eskalacji tego konfliktu religijnego. Zero wniosków, tylko rozkaz bombardowania "czegoś" w Syrii, czego nie mogli namierzyć przez lata ale namierzyli w 48h po atakach ? Ktoś to bierze na poważnie ?