Po chwili doszlo do mnie, ze skala absurdu tego dzialania jest niewiarugodnie duza i nie moze to byc zwykle dzialanie politykow, ale dawno ukartowana zagrywka.
tak pod wpływem tego tekstu uświadomiłem sobie że ta wiara w istnienie grupy która wszystko kontroluje i wszystkim steruje i ma przygotowany super skuteczny plan zniszczenia ludzkości , który skutecznie realizuje , chyba wynika właśnie z potrzeby ogarnięcia czegoś co wymyka się znanym schematom,
bo niby czemu nie może to być utrata kontroli i związany z nim absurd? bo przerósł wyobrażenia i trzeba to zinterpretowacć? w oparciu o co? więc żeby to jakoś wytłumaczyć naprawdę trzeba się podłączać pod jakieś silnie podszyte emocjami zbiorowe wyobrażenia?
jeżeli ktoś nastawił się na wielokulturowe społeczeństwo i realizuje z uporem taką politykę ot
wartości ( czyli przyjmowania innych w oparciu o wartości ) to wcale nie znaczy że świadomie i celowo dąży do zniszczenia swego kraju, czy że on sam kontroluje to wszystko co się dzieje, albo że ktoś super potężny nim steruje, raczej to co się dzieje choćby w związku z nieudaną integracją imigrantów na Zachodzie pokazuje, że teoria i zamiary gdzieś tam dawno temu trochę rozminęły się z rzeczywistością, wciąż utrzymuje się duży rozdźwięk między własnymi i cudzymi wartościami.... ia ludzi z tymi odmiennymi wykluczającymi inne , zastane wartości, jakby im przybywa - warto żeby wyciągnęli z tego wnioski, oczywiście najprościej jest umyć rączki jak nasz przyszły minister z pisu i odciąć się od problemu pomocy dla uchodźców korzystając z takiej okazji jak w Paryżu
co do wartości nawet tutaj na forum słowo i idea np. szacunku do kobiet różnie się rozumie i ci którzy patrzą na to przez filtry (uznanej za własną) kultury rozumieją to inaczej od innych ... i nie przetłumaczysz tego komuś tak zaprogramowanemu za chiny ludowe, jeszcze bardziej dotyczy to islamistów gdzie te programy jako te religijne mają się jeszcze lepiej , ale dotyczy to też różnych polityków i decydentów w Europie, podobnie jak np. naszych byłych już rządzących z PO gdzie nie docierało do nich (i nie wiem czy do końca dotarło) że nie samymi wskaźnikami wzrostu gospodarczego ten kraj żyje - skala absurdu w ich wykonaniu była jakby mniejsza ale pokazuje to mechanizm zaślepienia i brnięcia w zaparte na różnych poziomach narodowych, wspólnotowych i międzynarodowych, dopiero wstrząs być może coś im uświadomił?
oby w przypadku Francji (wyrazy głębokiego współczucia dla nich) nie skończyło się na atawistycznych plemiennych, nacjonalistycznych i rasowych odruchach prowadzących do eskalacji aktów nienawiści wobec muzułmanów i imigrantów