Europejczycy boją się, że muzułmanie zabiorą im McDonaldsy, dżinsy i 'swobodę' seksualną. To rzeczywiście jest czego bronić!
Pomijam fakt, że większość imigrantów to tacy muzułmanie, jak ja chrześcijanin...
no to jest duże uproszczenie , a co do tej nauki skromności seksualnej w wykonaniu islamskich domorosłych nauczycieli moralności haha, no to w praktyce tak to wygląda na przykładzie Szwecji:
Michael Hess, lokalny polityk z ramienia Szwedzkiej Partii Demokratycznej, zachęcał szwedzkich dziennikarzy do zapoznania się z islamskim postrzeganiem kobiet w związku z licznymi gwałtami mającymi miejsce na kairskim placu Tahrir podczas tzw. Arabskiej Wiosny. Hess zadał jedno pytanie:
"Kiedy dziennikarze zdadzą sobie sprawę, iż gwałt i brutalne traktowanie kobiet niezgadzających się z naukami islamu są głęboko zakorzenione w kulturze islamskiej? Istnieje bliski związek między gwałtami w Szwecji a liczbą imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej".Powyższa uwaga doprowadziła do oskarżenia Michaela Hessa o "oczernianie grup etnicznych" [hets mot folkgrupp], co w Szwecji jest przestępstwem. W maju ubiegłego roku wydano wobec niego wyrok pozbawienia wolności w zawieszeniu i skazano na karę pieniężną – zawieszenie wyroku wynikało wyłącznie z faktu, iż nie był on wcześniej skazany. Od wyroku złożono apelację do sądu wyższej instancji.
Michael Hess mieszkał w krajach muzułmańskich przez wiele lat, stąd też islam i jego pogląd na kobiety są mu dobrze znane. Podczas rozprawy przedstawił on dowody na to, w jaki sposób prawo szariatu podchodzi do gwałtu, jak również dane statystyczne wskazujące na to, iż liczba muzułmanów wśród sprawców gwałtów w Szwecji jest ogromna. Tym niemniej, sąd uznał, iż fakty te są nieistotne
http://pl.gatestoneinstitute.org/6381/szwecja-zachodnia-stolica-gwaltuSzwedzi sami na to przyzwalają, ciekawe czemu:
"W ciągu 40 lat od jednogłośnego podjęcia przez parlament decyzji o przekształceniu dotychczas homogenicznej Szwecji w kraj wielokulturowy, przestępczość wzrosła o 300%, zaś liczba gwałtów o 1472%.
Szwecja zajmuje obecnie drugie miejsce na liście krajów o najwyższej liczbie gwałtów, a wyprzedza ją jedynie Lesotho w południowej Afryce.
Co istotne, w raporcie nie uwzględniono pochodzenia gwałcicieli. Należy jednak pamiętać, iż w statystykach przedstawiciele drugiej generacji imigrantów uwzględniani są jako Szwedzi.
W zdumiewającej liczbie przypadków szwedzkie sądy okazywały współczucie dla gwałcicieli, uniewinniając podejrzanych twierdzących, iż ofiara wyraziła zgodę na seks z sześcioma, siedmioma czy nawet ośmioma mężczyznami.
Internetowa stacja radiowa Granskning Sverige wezwała gazety głównego nurtu, Aftonposten i Expressen, do odpowiedzi na pytanie, dlaczego na łamach tych dzienników sprawców określono mianem "Szwedów", podczas gdy faktycznie byli oni Somalijczykami nieposiadającymi szwedzkiego obywatelstwa. Pytanie o odpowiedzialność za ostrzeganie Szwedek przed określonymi mężczyznami uznane zostało jednak za niezwykle obraźliwe. Jeden z dziennikarzy zapytał nawet, dlaczego to oni powinni ponosić odpowiedzialność."