Lilliole - rozumiem, ale gdzie właściwie kryje się tu ideologia i niewiedza, a gdzie okruchy prawdy? Współdziałanie siły męskiej i żeńskiej można zaobserwować wszędzie w przyrodzie. Czy to przyroda tworzy ideologię i jest pełna niewiedzy?: )
Jeżeli chodzi o przyrodę to wyczytałam, że "modliszka zjada samca po kopulacji". Chyba powinniśmy sie cieszyć, że nie bierzemy przykładu z modliszek

Dzisiaj na obiad zupa z męża a jutro stek z kochanka.
Współdziałanie nie oznacza symetrii - równości obu stron. Kobieta i mężczyzna nie są równi - są różni. Zgodnie z tym także role obu stron są różne.
To, ze kobieta i mężczyzna sa rózni to sa te okruchy prawdy. A ideologia to, że niby z tego wynika, że nie sa równi.
No i to,ze współdziałanie nie oznacza symetrii- czy równości obu stron. To, że ludzie podajmujący współdziałanie nie robią tego samego nie oznacza, że nie ma symetrii. Symetria jest w korzyściach i właśnie w równości.
Gdy nie ma równości to nie jest juz współpraca. Czasem tak jest, że ten silniejszy tak to nazywa, ale po to, zeby ukryc to, że głównie on na tym korzysta.
Ale super, że piszesz, bo mam świetny materiał do odreagowywania i uzdrawiania!!