"W ogóle u nich jest bardzo dużo zastraszania i wymuszania, to jest chleb codzienny i Ukrainki, które były tam zatrudnione szef lał po twarzy. Kobieta jest u nich traktowana jako obywatel gorszej kategorii i oni mają to we krwi. W głowie im sie nie mieści, ze kobieta mogłaby byc równorzędnym partnerem. "
Zgadzam się z tym. Nie da się ukryć, że mają taką mentalność. I jest to mocno zakorzenione.
Katolicy też mają swoje skrzywienia, ale z dwojga złego to już chyba wolę katolików.
Przypomniałam sobie, swoje wcielenia z krajów muzułmańskich jako kobieta i to było straszne.
Właśnie atmosfera, zastraszania, wymuszania, takiego terroru. Nigdy nie zadałabym się z takim mężczyzną, niezależnie od tego jak bardzo fajny by się wydawał.