Autor Wątek: Zaćmienia słoneczne i księżycowe  (Przeczytany 1243 razy)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 22:05:53 »
Trochę inaczej. Słońce jest aktywne, a księżyc pasywny. Słońce pomaga nam się przejawiać w świecie, a księżyc to nasze podświadome programy, które czasem są (lub wydają się, nie wiem jak to jest do końca) potrzebne żeby żyć. Księzyc to także nasze Przeczucia - bez tego trudno by było kierować dobrze naszym świadomym przejawianiem się. Dla przykładu - czuję że dobra będzie dla mnie przeprowadzka, do jakiegoś miasta, więc tam jadę, szukam mieszkania, odwiedzam pierwsze i czuję że ta osoba mi nie gra, dlatego szukam następnego, czuję że ta osoba w następnym jest wporządku i że będę się czuł przy niej dobrze. Wprowadzam się więc do tego mieszkania. To są rzeczy które zawdzięczamy naszemu księzycowi. Na tą chwilę uważam że programy księzycowe są niezbędne i pomocne w życiu, ale kto wie, może da się je pouwalniać i być nieuwarunkowanym?

Te 2 światła fajnie ze sobą współgrają, a zaćmienia są szczególnymi momentami, bo podczas zaćmień, księzyc oddaje te pasywne programy słońcu - które potem nasiąknięte nimi wpływa na przekształcenie świadomości wszystkiego co na Ziemii - Państw, narodów, firm i jednostek. To zostało wyczytane i czeka na moją weryfikację. Wynikałoby z tego że podczas zaćmień słonecznych należy się wstrzymać z przejawianiem się, a po nich następują mocne przekształcenia świadomości.
« Ostatnia zmiana: 2013-05-15, 22:13:35 wysłana przez Sebastian »

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-15, 21:21:07 »
Tak, Sebastian inspirująco pisze.

Sebastianie, to by się zgadzało. Widzę to w ten sposób, że Słońce daje nam możliwości, a Księżyc nas związuje. Pasuje to więc do powiązania Słońca ze świadomością, a Księżyca z podświadomością. Zwłaszcza, kiedy przyjmiemy, że oświecona istota ma oczyszczoną podświadomość, czyli właściwie jej nie ma.

matek

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 00:36:23 »
Seba (jesli moge sie do Ciebie tak zwracac),

to dosc inspirujace co piszesz. Poza tym "cos w tym jest" - o mnie i glebinach duszy (mam na mysli PS). Lubie moja dusze tak do polowy glebokosci, moze i na 3/4 odwazylbym sie zapuscic, ale rzeczywiscie - te najglebsze glebiny chyba mnie troche przerazaja.
Z drugiej strony, mam troche uprzedzen a propos ksiezyca, o ktorych wspomnial Piotr - teorie , ze ten ksiezyc sztuczny i w sumie nie ma co sobie nim glowy zawracac.

W kazdym razie pokontempluje sobie to wszystko...
wlasciwie to miloby bylo, gdyby ten ksiezyc okazal sie jednak do czegos przydatny:)

A poza tym, ja i Piotr, bracia, jestesmy spod znaku Raka, ktory wiazany jest bardzo mocno z ksiezycem, z tego co pamietam?

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 00:23:38 »
Piotr
Księzyc to światło odbite od Słońca - symbolizuje odbicie naszej świadomości, czyli podświadomość. Księzyc to ciało niebieskie które cały czas się kształci, rozwija i ma z nami potężny kontakt - moim zdaniem życie ludzkości jest bardzo zależne od księżyca, zwłaszcza na poziomie emocjonalnym. Nie wyobrażam sobie ludzkości bez księżyca. Dlatego zaćmienia księzycowe też są ważne. W inny sposób, może się rozpiszę jak mi przyjdzie wena, narazie jeszcze zgłębiam temat.

matek
Księzyc symbolizuje to co siedzi głęboko w duszy - jeśli nie masz ochoty na niego patrzeć, to znaczy że uwiera Cie to co masz tam w głębi. Są ludzie którzy lubują się w głębinach swoich dusz ;)) To zależy od tego jaką on tworzy konfigurację w kosmogramie i w jakiej pozycji się znajduje

Ważna jest też kwadra księzyca przy urodzeniu - oznacza to w jaki sposób będziemy przejawiać programy księzycowe podczas wcielenia - mówi to urodzony w feralnym nowiu ;) - czyli słabe połaczenie ze swoim księżycem i potrzeba stworzenia tego połączenia.
« Ostatnia zmiana: 2013-05-15, 00:26:52 wysłana przez Sebastian »

matek

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 00:00:41 »
Sebastian - dzieki za info o zacmieniach, postaram sie pamietac i obserwowac czy te dni sa jakos energetycznie wyjatkowe.

Tymczasem, a propos ksiezyca, sam jestem ciekaw jak go energetycznie odbieraja osoby wrazliwe na energie. Bo ja jakos srednio, bardzo "zimna" ta jego energia. W kazdym razie nie mam ochoty patrzec na ksiezyc zbyt dlugo, ale moze kieruja mna rozne uprzedzenia.

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-14, 22:22:33 »
Sebastian,

19 października, 3 listopada itd.!;) Czyli tak, jak napisałeś przy maju (o ile mogę pozwolić sobie na czelność takiego "poprawiania").

Z Księżycem mam pewien problem, bo jedno cenione przeze mnie źródło - Babaji - radzi wpatrywać się w Księżyć. Wg niego leczy to wszystkie choroby umysłu i ciała.
Drugie cenione przeze mnie źródło - Joachim M. Werdin - uważa Księżyć za twór wtórny, który silnie wpływa na ciało, negatywnie je programuje, pomaga kontrolować ludzi, ogranicza naszą wolność.
W zadadzie, te dwie teorie nie kłócą się.
Wpatrywanie się w Księżyc powoduje, że ciało idealnie dopasowuje się do cyklu księżycowego. Dzięki temu wiele procesów w ciele uregulowuje się, co służy dobremu zdrowiu.
Z drugiej strony, takie silne dopasowanie powoduje swego rodzaju uzależnienie: podczas pełni mocno wzrasta apetyt i aktywność, w czasie nowiu odwrotnie itd. To zresztą pasowałoby i do nauk Babajiego, których celem chyba jednak nie jest ostateczna wolność.
Jest kilka teorii na temat powstania Księżyca - tak czy owak, powstał on po Ziemi i w przeciwieństwie do Słońca nie jest niezbędny do utrzymywania życia na planecie.
Z tego wnioskuję i proponuję, aby zaćmienia księżycowe olać, a zwrócić uwagę na słoneczne;) Chociaż powstaje pytanie: czy silnie zachmurzone niebo nie ma większego wpływu na odbiór przez nas energii słonecznej, niż te całe zaćmienia? Rzekłbym, że ma większy i w sumie nie trzeba być astrologiem, żeby to poczuć:I

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-05-14, 13:42:22 »
Wchłaniam właśnie ciekawą pozycję na temat węzłów księżycowych i jest tam część o zaćmieniach. Wynika z niej, że podczas zaćmień jesteśmy odcięci od naturalnych energii zasilających nasze dusze, i że wtedy nie powinno się aktywnie działać w przestrzeni życiowej, bo łatwo o zafałszowanie i zrobienie trudnego do odpracowania długu karmicznego, gdyż ciężko potem zrozumieć jak on powstał, właśnie z powodu pewnego rodzaju odcięcia.

Ostatnie zaćmienie księżycowe było 25 kwietnia, zaćmienie słoneczne 10 maja. Jest to czas, w którym można rozmyślać o swoich wadach i zaletach, patrzeć przez przydymione szkiełko na zaćmione słonko i najlepiej nie podejmować konkretnych działań.

Rozkład pozostałych zaćmień na 2013:

25 maja 5:10 czasu polskiego zaćmienie księżyca na wstępującym węźle księżycowym,
19 październik 0:50 czasu polskiego zaćmienie księżyca
3 listopad 13:47 czasu polskiego całkowite zaćmienie słoneczne
Rozpoczynam badanie tematu, za jakiś rok będę miał do powiedzenia coś od siebie :)
« Ostatnia zmiana: 2013-05-14, 13:50:18 wysłana przez Sebastian »