im prostszy diagram i bardziej "własny" tym lepiej
moim zdaniem najbardziej przydatny może być:
1)
diagram od 0 do 100, można go używać do badania praktycznie każdej wielkości liczbowej,
w razie potrzemy zakładamy sobie, że skala rośnie lub maleje (np. że dodajemy dwa zera i mamy 0-10.000)
a standardowe 0-100 pokazuje nam przedział do 100%, który można wykorzystać na wiele sposobów
(w jakim procencie osiągnięty jest efekt? na ile prawidłowe jest stwierdzenie, że "...."? itp.)
2)
rozwinięcie poprzedniego to 0-200% do wszelkich pytań i sprawdzania czy coś jest w normie, czy za mało, czy za dużo
3)
diagram "-100" - "+100" - do sprawdzania na ile coś jest korzystne
oczywiście można te 3 diagramy umieść na jednym tylko zrobić sobie dwie, albo trzy skale

dlaczego diagram prosty?
- aby go dobrze rozumiała podświadomość i aby nie było miejsca na pomyłki w interpretacji wyników
dlaczego własny?
- bo już gdy go tworzymy, to korzystamy z naszego systemu pojęciowego i robimy coś, co jest dla nas najbardziej zrozumiałe i kodujemy sobie znaczenie wyników
i warto pamiętać jeszcze o tym aby:
> zadawać zawsze mądre, jednoznaczne i ukierunkowane pytania
> i o tym, że podświadomość może nam zafundować błąd kiedy sprawdzamy coś co nas emocjonalnie dotyczy
