Zgodnie z obietnicą dla Doktora-X rozpoczynam cykl ćwiczeń na odnalezienie swojej pasji, lub po prostu tego co się lubi / będzie lubić robić i chce się na tym zarabiać. Jak to odsiać od gąszcza rzeczy, które robimy na co dzień ...
Ćwiczenia będę wpisywać po jednym każdego dnia, żeby był czas na pracę własną

Dla chętnych do zabawy oczywiście

Acha i żeby było jasne. Nie ma cud recept. Praca z własnym wnętrzem najważniejsza
Zadanie 1
Usiądź w spokojnym miejscu, tak by nikt ci nie przeszkadzał, przez tyle czasu ile będziesz potrzebował/potrzebowała na zrobienie tego zadania (co najmniej 30 min).
Weź czystą kartkę papieru i długopis.
Zastanów się co lubiłeś/lubiłaś rodbić w dzieciństwie, na czym lubiłeś/lubiłaś spędzać czas, do jakich zabaw, czynności cię ciągnęło, co sprawiało, że zapominałeś/zapominałaś o otaczającym świecie. Dla ułatwienia możesz zacząć od przedszkola, potem szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum itp.
Wypisz wszystko, co przyjdzie ci do głowy. Bez oceniania, analizowania. Skup się na wspomnieniach, poszukaj w sobie odpowiedzi, szukaj tego co cię poruszało, sprawiało radość, przyjemność, dodawało skrzydeł. Co robiłeś/robiłaś chętnie, sam/sama z siebie, bez naganinia przez innych.
Wypisuj wszystko. Znajdź, co najmniej 15-20 odpowiedzi (Uwierz, da się znaleźć tyle
Odpowiedzi mogą się powtarzać w różnych okresach życia.
Na koniec przejrzyj listę i zobacz czy jest coś co się powtarza lub można to połaczyć w jedną większą grupę. Wybierz 5, które wg. ciebie są najsilniejszymi odpowiedziami, dawały ci najwięcej radości, przyjemności, wolności itp.
Ciąg dalszy nastąpi
