zdaje się, że idą ścieżką która wiedzie wzwyż, czyli przez coraz wyższe zwierzęta, aż inkarnują jako ludzie. Może być kilka kocich inkarnacji, ale równie dobrze może się wcielić jako pies, konik albo jeszcze inaczej. Trzeba by poczytać kogoś kompetentnego, kto to badał dokładniej.