Ale nie odpowiesz, bo w glebi czujesz, ze musialbyc wymyslac teraz wygodne dla Ciebie teorie aby wyplatac sie z tego, co napisales. A Twoja niechec do socjalizmu moim zdaniem wynika z glebokiego przekonania, ze nie lubisz sie dzielic z innymi. Ja tez nie przepadam, ale coraz bardziej rozwijam w sobie swiadomosc tego, ze czasem dzilenie sie zamiast szkodzic, pomaga. Pomaga zdobywac innym szanse poznania i obcowania z czyms, do czego wczesniej nie mieli dostepu. Wazne sa granice dzielenia sie, a nie sam fakt tego. Ale ktos, kto ma zamkniety horyzont do hiper-kapitalistycznego ujmowania rzeczywistosci, gdzie tworzy sie suche prawo dajace mozliwosc karania na rowni z przestepca kogos, kto przywlaszczyl sobie przyslowiowy grosz, to na swiecie jest jak jest.
Co do Gatesa, mnie wcale nie przeszkadza, ze wyglada jak gogus i ze wpadl na pomysl zalozenia Microsoftu. Przeszkadza mi w nim to, ze jest odpowiedzialny za wspolfinansowanie m. in. projektow eugeniki! To dotyczy wiekszosci z Twoich ,,mistrzow" kapitalizmu, ktorzy w swiecie widza wylacznie osobiste korzysci i ktorzy stwarzaja takie warunki gospodarcze, aby konkurencja byla na tyle trudna, ze niemolziwa do osiagniecia dla przcietnego obywatela.
Czy teraz cos dotarlo do Ciebie? Czy dostrzegasz w takim dzialaniu podobienstwo do socjalizmu, ktory tak bardzo krytykujesz czyli do systemu, w ktorym wszyscy maja sie wszystkim dzielic a w rzeczywistosci wierchowka ma wszystko i nie dzieli sie z nikim?
PS Miales isc pobiegac. To pobiegaj sobie, przewietrz glowe a potem siadz do tego, co jest tu napisane z przytomnym umyslem.