Tymczasem na Ukrainę może wrócić widmo głodu, a nawet głodowej śmierci. Ceny prduktów żywnościowych są takie, że emerytom nie starcza na samo jedzenie i to przy założeniu że całkiem przestali płacić czynsz, opłaty licznikowe (prąd, gaz, internet telefon), że przestali kupować lekarstwa, ubrania, nie mają samochodu ani nic innego. Żyją tylko dzięki dzieciom, które im kupują co potrzeba. Oczywiście pod warunkiem że je na to stać a to wcale nie takie oczywiste.
Generalnie może nastąpić zatrzymanie płatności w tym kraju, bo jeśli ktoś nie płaci czynszu to ktoś pracujący w spółdzielni nie otrzymuje wynagrodzenia. Podobnie ze wszystkimi pozostałymi działami.
Czy Europę i Rosję najadą miliony uchodźców ekonomicznych z Ukrainy??