Maria Teresa miała wprawdzie opory przed rozbiorami Polski, jednak to ona pierwsza wyciągnęła ręka zajmując w 1769r. Spisz i w następnym Czorsztyn, ziemie Nowotarską. Wprawdzie plany rozbiorowe toczyły sie od wielu lat, ale były na papierze, natomiast cesarzowa dokonała fizycznego zajęcia ziem,
Gdyby tego nie zrobiła, zrobiłaby to Katarzyna lub wziąłby to Fryderyk II, który
"w tym celu rozpoczął próby wciągnięcia Rosji do dzieła cesji ziem Polski i sondowania, na jak duże ustępstwa jest w stanie pójść Petersburg. Rosja nie miała bowiem żadnego zysku z podziału kraju, który uważała za swój protektorat, wręcz przeciwnie, mogła na tym tylko stracić. Dla Prus zaś była to sprawa priorytetowa. Austria natomiast, wciągnięta do rozbioru dla załagodzenia jej stosunków z Rosją, miała otrzymać część Polski jako zwyczajne wynagrodzenie. Zagarnięcie ziem polskich nie leżało w żywotnym interesie monarchii Habsburskiej, gdyż do tej pory nie była ona zainteresowana ekspansją na te terytoria".
Obecna sytuacja wręcz skopiowana z tamtych czasów.