http://biznes.onet.pl/wiadomosci/teleinformatyka/ekonomista-czas-spedzony-przez-wlochow-na-facebooku-wart-91-mld-euro-rocznie/67s3k91 miliardów euro rocznie wart jest czas, jaki Włosi spędzają na Facebooku
Rachunek jest prosty:
"Ekonomista założył, że 25,2 miliona użytkowników spędza średnio w FB godzinę dziennie przez cały rok. To zaś daje ponad 9,1 miliarda godzin rocznie. Każde 60 minut wycenił na 10 euro..."
I jakże prawdziwy komentarz, cytuję:
"~betonman : Świat wg Orwella ziszcza się na naszych oczach. Człowiek jako nic nieznaczący trybik w maszynie, który jak się zepsuję, wyrzuca się na śmietnik i bierze następny. Wpatrzony w monitory, z których sączy się socjotechniczna papka odczłowieczająca psychikę, obserwowany przez kamery i satelity, pilnowany przez dziesiątki instytucji przymusu. Taka niewola w wolności. Cywilizacja obrazkowa to samotność, stres, wyuzdanie i m. innymi dobrowolne publiczne obnażanie się na portalach społecznościowych. Komputer jest alternatywą do realnego świata, nie ma żadnych wymagań i można go zawsze wyłączyć. Dlatego lepiej rozmawiać z komputerem niż z drugim człowiekiem. Człowiek to problem, bo nie da się go wyłączyć jednym pstryknięciem. Całe wieki ludzie wychowywani byli przez swoje rodziny, które były fundamentami cywilizacji."