Bedąc ostatnio w górach, wpadłam do znanej niektórym osobom knajpy "Bury Miś" i tam po rozmowie z tamtejszym artystą, "Burym" otrzymałam w prezencie orgonit w kształcie muszli. Czuję go naprawde fajnie, realnie zarówno energetyzuje dodatkowo, jak i ochrania przed wpływem negatywnych promieniowań; i chociaż nie wiem, czy jest to rzeczywiście jakaś specjalna energia, którą tzreba nazywac dodatkowo "orgonową"

, to potwierdzam, ze orgonity działają fajnie.
Czym jest orgonit? Pokrótce - przemieszaną masą opiłków metalu (różnego, każdy ma ponoć inne działanie i zastosowanie), z kryształami, kamieniami półszlachetnymi itp.
Tutaj znalazłam bardziej szczegółowe info
http://www.orgon-polska.pl/czym_jest_orgonit.htmlOrgonit można sobie zrobić samemu.