Autor Wątek: Miasta, państwa, mentalność ludzi - odczucia  (Przeczytany 1364 razy)

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-08, 22:41:15 »
Dzięki :)

Anaru

  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-08, 22:21:17 »

oraz jeszcze trudniejsze, ale a nuż ktoś wie, jak to wyglądało z językami czy były bardziej zbliżone np w średnioweiczu albo takie same ?
 
Bodajże do XIVw. Polacy i Czesi mówili jednym językiem.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-04-08, 21:50:29 »
ponieważ widzę ze moj post z pytaniem niedługo zniknie w otchłani innych postów to postanawiam go wkleić tutaj gdzie może dłuzej powisi.

mam pytanie, z tym, że tu trzeba mieć trochę wiedzy

i nie mam gdzie spytać

czy Polska była kiedyś na terytorium Czech/ Słowacji ?

pytam po części z powodów zrozumienia mojej historii karmicznej i wspomnień czy raczej odczuć do pewnej osoby którą poznałem, dlatego postanowiłem jednak tutaj :)

oraz jeszcze trudniejsze, ale a nuż ktoś wie, jak to wyglądało z językami czy były bardziej zbliżone np w średnioweiczu albo takie same ?

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-29, 15:52:56 »
Zima :)

Zrozumilem skad sie bierze taka obsesja, panika i lek w tym miescie. Potrzeba izolacji, mnisia chec zycia wogole.  ;))

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-01-29, 14:47:50 »
Niezle, wszedzie w ubraniu kolor czarny, kiedy nie wyjrze przez okno :)

Znaczy -- zima;)

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-29, 14:38:07 »
Lubli:

Znajduje sie w Lublinie. Niezle, wszedzie w ubraniu kolor czarny, kiedy nie wyjrze przez okno :)
deprecha na ulicy. Ciekawe, przyjechalem spoznionym pociagiem, a na parzystanku spotykam, niezapowiedzianie, osobe, ktora kiedys mieszkala niedaleko Lublina, zajmujaca sie rozwojem duchowym, medytacja. Nie moglem poznac. Takie tu zasieki w aurze sie robia ludziom od powszechnie panujacego mentalu katolickiego, i presji, az musialem sie przyjrzec. Spotkalem sie, pogadalem. W odbiorze bezposrednim, nie w sferze publicznej, zupelnie inne odczucia tej osoby. Tak dziala wlasnie to miasto. Pobede jeszcze do weekendu :)