Fajny artykuł o tej glukozie i nowotworach.
Sylvia, z tego wyczytałem na internecie, stewia nie zwiększa poziomu cukru we krwi, wręcz odwrotnie, obniża. Nie ma kalorii itd. Stosowałem przez dłuższy czas, gdy skończyłem ze słodzeniem cukrem.
Jeżeli glukoza sprzyja rozwojowi nowotworu, to prawdopodobnie oznacza, że wtedy warto przejść na dietę ketonową. Gdzie energia dla komórek jest dostarczana przez ketony. U dzieci z padaczką, ataki padaczki mijają, gdy poziom ketonów wystarczająco wzrasta. Dieta taka bardzo dobrze działa na regenerację mózgu. Czytałem również o pozytywnym wpływie takiej diety na osoby chore na Alzheimera. Może u osób z nowotworami taka dieta byłaby bardzo dobra.
Glukoza to źródło energii dla ciała najczęściej spotykane. Ketony to inne. Powstają z tłuszczy. Ciało przechodzi na zasilanie energią przez ketony, gdy odżywiamy się w większości tłuszczami, mniej białkami i praktycznie w ogóle węglowodanami.
Eksperymentowałem trochę z tą dietą. Badałem sobie poziom ketonów tym samym urządzeniem, co mierzy się poziom glukozy we krwi. Zauważyłem, ze przede wszystkim umysł działał mi dużo lepiej, szybciej, był bardziej przejrzysty. Mniej też potrzebowałem snu, budziłem się bardziej wyspany.