Człowiek prehistoryczny jadał około 2 kg cukru rocznie, najczęściej w postaci miodu, który znalazł. W czasach bardziej współczesnych przed wojną, rocznie ludzie spożywali kilkanaście kg, natomiast dzisiaj statystycznie Polak konsumuje 40 kg.
Na tym forum chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że cukier to trucizna, do której jednak mamy czasem słabość. Nadmierne spożycie cukru może spowodować nadwagę, zakwaszenie organizmu, choroby serca a nawet nowotwory.
Ale do rzeczy...
Od lutego zamierzam całkowicie(w 98% bo wiadomo, że cukier dodawany jest prawie wszędzie) zrezygnować z cukru na jakieś trzy miesiące a później będę sobie pozwalał na słodkości ale w znacznie mniejszych ilościach, niż obecnie. U mnie wygląda to tak, że mimo iż pozwalam sobie na słodkości, to i tak wszystko spalam i nadwaga mi nie grozi, jednak mimo to chciałbym dokonać zmiany.
W związku z tym mam pytania do ludków, którym udało się w sposób znaczny ograniczyć spożycie cukru(słodycze, cuker do herbaty, ciasta, batoniki itd.).
1. Co należy zrobić(albo czym najlepiej zapchać żołądek) gdy przychodzi ochota na coś słodkiego?
2. Jak zniechęcić organizm do słodkiego smaku?
3. Czy jest jakaś słodycz, które nie ma w sobie cukru w żadnej postaci?