Autor Wątek: Rezonator biofotonowy vel Harmonizer - uzdrawiające urządzenie  (Przeczytany 7629 razy)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-06, 14:27:12 »
Jednak nadal 3 tys to przesada, takie filtry sa za 50-150 zl. (filtr polaryzacyjny do aparatu). Ale podobnie jest z lampami leczniczymi UVB-311 nm, same świetlówki są dość tanie, a cała lampa z medycznym certyfikatem może być i 5 razy droższa.
Ktoś tu napisał, że lecznicze jest światło w zakresie 300-3000 nm, ten dolny zakres to UV i generalnie powoduje poparzenia i fotostarzenie skóry, działa leczniczo na pewne choroby w malych dawkach, a 400-800 to zwykłe światło widzialne.
« Ostatnia zmiana: 2016-02-06, 14:36:01 wysłana przez jaskier »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-06, 11:36:52 »
Powinny być takie filtry w oknach :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-06, 05:23:24 »
Nie z powodu źródła światłą, tylko z powodu właściwości specjalnie spreparowanego filtra światła :)
« Ostatnia zmiana: 2016-02-06, 05:28:13 wysłana przez Leszek.Zadlo »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-05, 23:37:07 »
Rozumiem, że działa.  Dlaczego jednak działa ? Teoretycznie to niby zwykła latarka.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-05, 22:29:46 »
Używałem u moich znajomych i czułem się dobrze. Działa.
Obejrzałem w sklepie w Warszawie, dowiedziałem się, jaka cena i uznałem,że musiałbym się przestawić na usługi świadczone za pomocą tej lampy, to by mi się może zwrócił koszt :)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-05, 09:59:09 »
Tak w temacie jak ktoś chce zobaczyć co w środku ma ta lampahttp://www.wykop.pl/artykul/3000475/jak-wyglada-od-srodka-cuda-czyniaca-lecznicza-lampa-bioptron-za-3600-zl/

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-12, 09:10:34 »
Podsumowując leczy fala o częstotliwości od 300 do 3000 nm, teraz jak taką falę uzyskać inaczej ?   :)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-12, 00:33:34 »
A tutaj jeszcze znalazłam bardzo interesujący filmik, który w bardzo konkretny, rzeczowy i wnikliwy sposób pokazuje, na jakiej zasadzie dokładnie działa lampa Bioptron i jakie daje efekty jej stosowanie w różnych, nawet bardzo poważnych problemach zdrowotnych
http://www.bioptron.net.pl/

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-11, 20:22:38 »
Lyndzik

Bo placebo postrzegam tak jak w medycynie, podajemy "lek" który nim nie jest a jest czymś co tylko przypomina go wyglądem, zapachem itd. ale nie zawiera substancji leczącej. Że czasami działa, to się zgadzam ale nie zawiera on substancji leczniczej więc pacjent przyjmuje go sądząc że je prawdziwy lek i tutaj jeśli pojawiają się efekty tak jak w przypadku stosowania prawdziwego leku to owszem mamy do czynienia z efektem placebo. Natomiast lampa nie jest jakimś środkiem przypominającym lek ( trzymam się już powyższego obrazowania przykładu) a działa biostymulując poprzez spolaryzowane fale świetlne o niewielkiej energii więc nie można tutaj w ogóle mówić o efekcie placebo, zakładając że mówimy cały czas o oryginalnej lampie dzialającej na zasadzie spolaryzowanego światła. Natomiast faktycznie można by mówić o efekcie placebo w sytuacji gdyby lampa tzw. "podróba" która faktycznie jest może wypełniona jakimiś zwykłymi "gadżetami" w środku i nie działa na zasadzie emitacji światła spolaryzowanego a przyniosłaby jakiś potencjalny efekt to wówczas to by można było nazwać efektem placebo :)

Mojej lampy nie będę rozbrajać ;) Szkoda mi ją naruszać tylko po to by sprawdzić czy tamta jest podrabiana...

Moja wiem że jest OK. To, jakie działanie wykazuje spolaryzowane światło pokrywa się z tym czego ja doświadczyłam na sobie. Prowadzi ono między innymi do zwiększenia potencjału immunologicznego. Przy leczeniu ran spolaryzowane światło powoduje znaczny wzrost ilości immunoprotein, które silnie uodparniają i zwalczają czynniki chorobotwórcze. Również spolaryzowane światło bardzo mocno zwiększa przepływ tlenu w tkankach, co również min. sprzyja dużo szybszej regeneracji tkanek. Spol. światło zwiększa wytwarzanie kolagenu co także jest bardzo korzystne przy regeneracji tkanek i oczywiście nie tylko. Wpływa ono na zakończenia włókien nerwowych co również ma wpływ na łagodzenie dolegliwości bólowych. To tylko niektóre z aspektów działania. I ja właśnie tego wszystkiego na sobie doświadczyłam i także sporo innych osób. A wiem że te lampy są stosowane również u pacjentów z bardzo poważnymi oparzeniami i nie tylko u takich.
Więc placebo jednak nie wchodzi w grę jeśli stosuje się oryginalną lampę Bioptron :)

Dodam, że na początku zdecydowanie nie wyobrażałam sobie że ta lampa może mi aż tak pomóc przy poparzeniu i innych niektórych dolegliwościach. Przesłanki medyczne mówiące o takim działaniu wszystkie znałam ale doświadczyć na żywo, na sobie - BEZCENNE :) A u koleżanki z tym pogryzieniem przez dziwne, toksyczne owadztwo to już w ogóle nie miałyśmy zielonego pojęcia że aż takie pozytywne skutki to przyniesie :) Teraz już owszem, po tych wszystkich doświadczeniach mam bardzo duże zaufanie do działania tego urządzenia ale pewnie w tzw. "nowym przypadku" znowu bym sprawdzała jak i na ile w nowej sytuacji/dolegliwości jest ona pomocna. Jednakże takie działania min. jak spore zmniejszenie bólu, obrzęku, stanu zapalnego, mocne przyspieszenie regeneracji skóry zawsze występują. Więc wychodzę z takiego założenia że zawsze warto się nią wspierać a zazwyczaj to jest tak że ta lampa mnie bardzo pozytywnie zaskakuje przynosząc naprawdę świetne rezultaty.
« Ostatnia zmiana: 2012-11-11, 20:34:34 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-11-11, 19:09:02 »
Szafirek,
Efekt placebo polega właśnie na tym, że leczenie działa, więc nie bardzo wiem czemu go wykluczasz :)
Nie masz nikogo kto by mógł się podjąć zobaczenia co ta lampa ma w środku? Skoro kilkanaście lat to już na pewno po gwarancji, a i będzie ten 100% dowód że to drugie to podróbka.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-11, 18:18:25 »
Lyndzik
O żesz "jasna cholipka" ;) ta lampa ze zdjęcia faktycznie może być zdecydowaną próbą podrabiania oryginalnych lamp Zeptera ( jeżeli też wierzyć  temu co robił te zdjęcia i w przekaz co w tym sprzęcie się znajduje) bo ja też myślałam, że on pisząc o tym myśli że ma tą oryginalną lampę :) Przyjżawszy się jeszcze bardziej z bliska zdjęciu tej lampy, to tam na tej szybce jest napis BIO V czyli jakaś dziwna nazwa z kosmosu, co w pewien sposób chroni przed prawem tych co próbują podrabiać te oryginalne lampy o działaniu leczniczym.I lampa jest do złudzenia podobna do oryginalnej lampy Bioptron Zeptera szczególnie do tej starszej wersji, którą ja posiadam bo te nowsze mają już troszeczkę inny kształt. Faktycznie ludzie mogą się na to łapać i myśleć że kupują taką o działaniu leczniczym......
Na szczęście ja mam oryginalną bezpośrednio z siedziby Zepter, to wiem na 100%. Na szczęście też tyle lat temu chyba jeszcze jednak ludzie byli mniej "kreatywni" pod tym kątem ;)))
Efekt placebo wykluczam bo bardzo dużo osób stosowało tą lampę no i na własne oczy i na własnym ciele doświadczałam rewelacyjnych efektów, poparzenie było bardzo solidne no i wiele innych jeszcze dolegliwości
:-)
A tutaj zamieszczam jak teraz wyglądają oryginalne lampy Bioptron - http://www.lampa-bioptron.pl/
« Ostatnia zmiana: 2012-11-11, 18:28:42 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-11-11, 17:56:48 »
Karina,
Akurat wyciągnęłaś chyba dwa jedyne pozytywne komentarze z tego forum (poza komentarzami sprzedawcy, który już pojawił się w moim "śledztwie"). No i nie dziwię się rozkręcić nie wolno, za szybko by wyszło na jaw, zwłaszcza w czasach netu :P

Szafirek,
Hm, rzeczywiście ta rzeczona lampa wydaje się być Zeptera, tego nie doczytałem. Szybkie wyszukiwanie na google pokazuje sporo niepewnych opinii w tym temacie, nie tylko polskich. I znów najlepsze rozwiązanie -- rozkręcić :)
Weryfikacja 100%, dodatkowo wolna od efektu placebo czy jakichkolwiek uprzedzeń eksperymentatora :)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-11, 17:16:51 »
"0Heh, szukając o cudownych urządzeniach znalazłem lampę za 3000 pln składającą się z wiatraczka i halogenu ;)"

Myślę że tego typu zdarzenia jak powyższe, są na szczęście nadal w mniejszości i że w większości ludzie korzystają i trafiają na uczciwie i dobrze działający sprzęt.
Chcę również parę zdań dodać z mojego własnego doświadczenia.
Nie wiem, co jakiś "niewiadomego pochodzenia" sprzedawca sprzedał babci tego Pana i co nawkładał do tej lampy.....?
Osobiście jestem wieloletnią użytkowniczką ale oryginalnej lampy Bioptron i sporo bym mogła pozytywnych rzeczy napisać na temat tego, jak ona jest pomocna przy wielu nawet bardzo poważnych problemach. Znam sporo osób, które także korzystają z tej lampy z bardzo pozytywnymi efektami. Mnie samej oryginalna lampa Bioptron bardzo pomogła przy poważnym poparzeniu twarzy, gdzie zapewne przy konwencjonalnym leczeniu by mogły pozostać jakieś większe ślady, natomiast przy pomocy tej lampy wyszłam z tego praktycznie bez szwanku w bardzo krótkim czasie, w zasadzie w ekspresowym jak na tak poważne poparzenie. Dodam iż to było już moje drugie poważne poparzenie w tym samym obszarze więc to zawsze większe obciążenie do regeneracji. Również mojej znajomej bardzo lampa pomogła przy ugryzieniu przez jakiegoś owada prawdopodobnie tropikalnego. Znajoma była w bardzo trudnej potem sytuacji zdrowotnej, lekarze próbowali stosować różne leki, jej stan się nie poprawiał, miała już pojechać i położyć się w Instytucie Medycyny Tropikalnej. Wówczas pożyczyłam Jej swoją lampę, nie miałyśmy jakichś większych oczekiwań, bo stan był bardzo poważny ale pomyślałyśmy, że przez te parę dni warto spróbować, możliwe że zmniejszy się chociaż trochę obrzęk, stan zapalny i będą mniejsze dolegliwości bólowe. Ku naszemu ogromnemu zdziwieniu lampa systematycznie, stopniowo powodowała schodzenie wszystkich objawów, noga całkowicie wróciła do zdrowia. Lekarze oniemieli jak zobaczyli efekty i znajoma powiedziała lekarzom iż stosowała lampę Bioptron. Ogólnie bardzo dużo lekarzy ma pozytywne nastawienie i doświadczenia stosowania lampy Bioptron. Zresztą stosuje się ją także wspomagająco na niektórych oddziałach leczenia poparzeń również tych bardzo poważnych. Jest stosowana w wielu innych miejscach z bardzo dobrymi efektami. Poza tym mnie osobiście lampa Bioptron pomogła już wielokrotnie również w bardzo poważnych stanach ropnych i nie tylko. Naświetlałam też nią dziewczynkę po poparzeniu rączki, wcześniej Jej mama zapytała lekarza czy wspomagająco można ją zastosować i lekarz był bardzo przychylny (w domyśle znał jej działanie) i rączka bardzo szybko się wygoiła, nie pozostały żadne blizny. Kiedyś też znajoma zastosowała lampę u swojego pieska i też z bardzo pozytywnymi rezultatami. Różnych przykładów bym mogła przytoczyć bardzo wiele, bo mam tą oryginalną lampę Bioptron już kilkanaście lat. Jestem za tym, aby rozważnie podchodzić do tego co i gdzie ktoś w necie pisze i weryfikować różnego typu informacje, bo jak wiadomo net rządzi się swoimi prawami i co niektórzy anonimowo są bardzo odważni i potrafią wrzucać do netu co im "ślina na język przyniesie". Owszem, jest sporo "naciągactwa". Być może ktoś sprzedał tamtej Pani jakąś perfidną imitację lampy, nie twierdzę że nie (ale wówczas nie mówimy już o działaniu oryginalnej lampy Bioptron) możliwe że takie rzeczy się zdarzają ale należy to zdecydowanie oddzielić od działania oryginalnego sprzętu Bioptron o prawidłowym i bardzo pozytywnym działaniu, bo może to wprowadzać w błąd osoby, które z takiego właśnie dobrej jakości sprzętu korzystają. Z drugiej strony warto również wiedzieć, że takie bardzo perfidne oszustwa pewnie się zdarzają.

Dodam jeszcze, że nie jestem sprzedawcą tych lamp (jakby coś) ;)) jestem po prostu użytkownikiem tej lampy od długiego czasu i piszę od siebie, z własnego doświadczenia i innych znanych mi osób :)

Ps. Wiem, że to jest wątek dotyczący innego urządzenia ale serce by mnie bolało gdybym nie odniosła się do tego, bo mnie oryginalna! lampa Bioptron bardzo dużo pomogła i innym osobom również
A swoją drogą, przy okazji te informacje mogą się przydać także innym osobom  :)
« Ostatnia zmiana: 2012-11-11, 17:19:57 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-11, 16:26:12 »
"Czy mógłbym uzyskać trochę więcej informacji na temat tego urządzenia ? Kupiłem go jakoś 3 miesiące temu, ponieważ od 10 lat walczę z migreną i zaprzyjaźniony lekarz mi go polecił. Owszem, bóle są dużo słabsze,generalnie moje samopoczucie jest dużo lepsze, ale chciałbym wiedzieć, ile czasu potrzeba, aby migrena przestała mnie ograniczać."

"podchodziłam do tego urządzenia bardzo sceptycznie i nie wierzyłam w jego działanie ale to faktycznie działa nosiłam go przez całą ciążę i czułam się rewelacyjnie pożyczyłam go nawet jakiś czas temu znajomej która miała problemy z zajściem w ciążę i po 1.5 miesiącu noszenia udało im się i też zakupiła to urządzenie i wszyscy z niego po troszku korzystają … stosowałam go nawet na kurzajkę i odpadła nie ma śladu zaczęłam zakładać ten aparat synkowi podczas ząbkowania miał gorączki i był bardzo marudny jak to dziecko odkąd zakładam mu to urządzenie mimo ząbkowania nie ma gorączki i jest normalnym wesołym bobaskiem ;) czuję sie po nim pozytywnie naładowana bardziej energiczna i nawet kawy z rana nie potrzeba jak dla mnie rewelka uważam że warto wydać te parę groszy w miesiącu i mieć lek na wszystko niż co chwilę wydawać w aptece to 20 to 50 zł … polecam p.Barbarę u niej zakupiliśmy rezonator tel 603804232 pozdrawiam
Odpowiedz pacjent
19 Czerwiec 2012"




Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-11, 16:20:21 »
Rozkręcić mi nie da, bo urządzenie ma 2 lata gwarancji i serwis na 25 lat. Mówią, że każdemu starczy do końca życia.


W skład urządzenia wchodzą zaawansowane mikr5oprocesory isondy świetlne.

"rezonator jest urządzeniem medycznym - zarejesterowanym."

http://www.goldenline.pl/forum/2594244/rezonator-biofotonowy