Witek,
To o czym mówisz, nowe surowce itp. odbywają się w obrębie naszej Ziemi, która w skali kosmologicznej znaczy mniej niż dla Ciebie ziarenko kurzu w piwnicy u mieszkańca Rio De Janeiro

"Źródła odnawialne" tak naprawdę zapewniane są z zewnątrz przez Słońce (i w mniejszym stopniu przez energię wnętrza Ziemi, która też mocno jest zasilana przez pływy spowodowane orbitowaniem wokoło Słońca i orbitowaniem Księżyca wokół nas ).
We Wszechświecie większość (jeśli nie całość) energii która nadaje się do jakiegokolwiek wykorzystania pochodzi z gwiazd. Gwiazdy mają ograniczoną ilość paliwa i ograniczony okres życia. Jest ograniczona ilość wodoru we wszechświecie, z której mogą tworzyć się kolejne gwiazdy.
Co do entropii: to nawet na Ziemi masz tego mnóstwo przykładów. Wydychasz CO2, którego nie jetseś już w stanie wykorzystać. Roślina jest w stanie "przywrócić" go do O2, ale tylko kiedy ma dostęp do, właśnie, energii słonecznej. Podobnie wypalony łebek zapałki nie może już być ponownie wykorzystany do rozpalenia ognia, czy popiół do... no w sumie do niczego poza może nawozem dla roślin (i znowu Słońce

Jak odzyskałbyś energię wykorzystaną do np. zaparzenia sobie herbaty, która wystygła? Całe ciepło rozeszło się po Twoim pokoju, owszem, ale jest już tak rozrzedzone że nie byłbyś w stanie go użyć do napędzenia np. turbiny.
(Ciemno za oknem i entropia ogarnęła mój mózg, mam nadzieję ze to jest trochę zrozumiałe.

Jakby coś, tu jest dobry przykład:
simple.wikipedia.org/wiki/Thermodynamic_entropy