Ponoć inkarnują się ale stanowią margines (bardzo mało). Chodzi raczej o to że tu i tam są inne energie, obciążenia itp. my nie mamy potrzeby doświadczać ich, oni naszych. Rodowici "ziemianie" ewoluowali duchowo na Ziemi więc są do niej przyzwyczajeni, to się wcielają tu.
Ziemia to nie jest ideał duchowego i uczuciowego świata:) Chociaż da się indywidualnie doświadczać tego.