Autor Wątek: Karma AGRESORA i OFIARY  (Przeczytany 33400 razy)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-13, 19:10:55 »
Wszelakie działanie oparte na nieczystych intencjach przynosi niekorzystne efekty. To bardzo prosta zaleznosc.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-09-13, 19:07:41 »
A teraz pytanie
Dlaczego pomaganie z czystymi intencjami przynosi dobre rezultaty a z nieczystymi złe lub brak dobrych rezultatów. A może pomaganie z nieczystymi intencjami też przynosi dobre rezultaty ?

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-13, 19:02:19 »
Mistrzu jak ja kocham takie JEDNO ZDANIE nic nie wyjaśniające :)
Może byś sie rozwinął ..

Z karmy to pomagamy, żeby coś zyskać, zdobyć, mieć z tej sytuacji pomagania. Wypełnić jakąś dziurę, brak w nas. Bierzemy coś z zewnątrz do wewnątrz.

Z akarmy pomagamy, bo pomagamy. Dajemy bez oczekiwania czegoś, bez nastawienia, żeby coś z tej sytuacji mieć, zdobyć itd. Samo się pomaga. Dajemy coś z wewnątrz na zewnątrz. Samo się daje tak naprawdę. Miłość daje.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-09-13, 19:00:24 »
Mistrzu jak ja kocham takie JEDNO ZDANIE nic nie wyjaśniające :)
Kochasz, bo to Twój styl :P I dobrze, miłość do siebie jest ważna :P

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-13, 18:49:08 »
Można pomagać z karmy i można pomagać z akarmy.

Mistrzu jak ja kocham takie JEDNO ZDANIE nic nie wyjaśniające :)
Może byś sie rozwinął ..


Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-13, 18:42:47 »
Można pomagać z karmy i można pomagać z akarmy.

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-13, 18:38:01 »
Magic.
Mnie to pytanie też dręczy. Po co pomagać komuś jeżeli to co go spotyka jest zgodne z jego karmą. Moja odpowiedź jest taka że po to aby zmienić tę karmę. A jeżeli ktoś nie ma intencji do zmiany? To czy nasz trud jest niepotrzebny?
I moja odpowiedź jest taka że nasze działania prowadzone z czystymi intencjami wpływają na intencje tego komu pomagamy i mogą je zmienić. Ale w przypadku gdy ten ktoś nie chce absolutnie niczego zmieniać to taka pomoc idzie na marne.


Inga bardzo madre slowa, dopóki ktoś "śpi" i nie chce sie budzić, to nasze machanie rękoma mu przed oczami nic nie da .. No chyba, że ma intencje do zmiany w sobie i prosi o pomoc.

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-09-13, 18:35:18 »
Magic.
Mnie to pytanie też dręczy. Po co pomagać komuś jeżeli to co go spotyka jest zgodne z jego karmą. Moja odpowiedź jest taka że po to aby zmienić tę karmę. A jeżeli ktoś nie ma intencji do zmiany? To czy nasz trud jest niepotrzebny?
I moja odpowiedź jest taka że nasze działania prowadzone z czystymi intencjami wpływają na intencje tego komu pomagamy i mogą je zmienić. Ale w przypadku gdy ten ktoś nie chce absolutnie niczego zmieniać to taka pomoc idzie na marne.
Ale pomaganie na sile to troche "niedzwiedzia przysluga" czasem... Poza tym moze nam sie wydawac ze robimy dobrze a wcale tak nie jest. Np ratujemy niemowle od uduszenia przed zachlysniecie a ono wyrasta na Jozefa Stalina... takie troche granie w Boga jak myslimy, ze robimy dobrze a to przeciez tylko nasza wlasna I omylna ocena :( skomplikowane.
« Ostatnia zmiana: 2013-09-13, 18:41:32 wysłana przez Magic »

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-09-13, 18:31:11 »
Magic.
Mnie to pytanie też dręczy. Po co pomagać komuś jeżeli to co go spotyka jest zgodne z jego karmą. Moja odpowiedź jest taka że po to aby zmienić tę karmę. A jeżeli ktoś nie ma intencji do zmiany? To czy nasz trud jest niepotrzebny?
I moja odpowiedź jest taka że nasze działania prowadzone z czystymi intencjami wpływają na intencje tego komu pomagamy i mogą je zmienić. Ale w przypadku gdy ten ktoś nie chce absolutnie niczego zmieniać to taka pomoc idzie na marne.

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-09-13, 18:25:19 »
Karma to gra intencji. Intencje się dogrywają, a podobne przyciąga podobne.
Boski plan jest niezmienny dla wszystkich. ALBO POTRAFIMY GO ODKRYĆ I REALIZOWAĆ, ALBO SPEŁNIAMY SIĘ W REALIZACJI KARMICZNEJ ILUZJI. Oczywiście, chwilowo możemy być trochę tu i tam.
Boski plan to szczęście, zdrowie, milość, mądrość, moc, światłość, świadomość, spokój, pewność i doskonałość w przejawianiu sie i działaniu.
Kojarze te artykuly I nawet to Leszek pisal niedawno, tylko na wtedy nie zastanawialem sie nad tym. Teraz znajoma z Londynu chce usunac druga juz ciaze ( czesciowa refundacja przez Panstwo) z kolei I ma troche dylemat moralny czy to ok. Dalbym jej linka do forum ale ma slaby polski ;) Pomyslalem, ze zapytam kobiet w temacie I moze bede mogl cos podpowiedziec.
Czyli usuwanie jest ok bo to odegranie roli?

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-09-13, 18:21:30 »
Za kilka miesięcy powinno byc widać różnicę :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-13, 18:18:44 »
Magic
Leszek napisał kilka artykułów o karmie,  jej prawqch,  czym ona jest. Kilkakrotne zgłębienie tego na serio pomogło mi zrozumiec,  czym są intencje i jaki mają wpływ na karmę. I zrozumieć,  co to własciwie jest karma,  skąd się bierze.
Polecam.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-13, 18:15:52 »
Inga
Gratuluję postępów :)) ja za kilka miesiecy sprawdzę to sobie ponownie,  zeby sprawdzić,  jak praca postępuje

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-09-13, 18:12:12 »
Nie wiem ile ale na pewno o wiele mniej bo analizę miałam robioną w okresie gdy miałam katów którzy czynnie się nade mną znęcali. Teraz nikt nade mną się nie znęca. Sama jestem ciekawa ile teraz mam.

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-09-13, 17:57:36 »
Inga, a duzo znasz takich osob czy przyszly do Ciebie w medytacji dusze nienarodzonych dzieci z tym przekazem? Zupelnie powaznie pytam. Bo skoro intencje sie dogrywaja to po co oddzialy ratunkowe dla noworodkow skoro ich intencja nie jest chec przezycia?
A skoro o karmie decyduje intencja tzn ze ludzie smiertelnie chorzy  tak na prawde nie chca zyc? Bo sa mniej wiecej tak samo zalezni od swojej sytuacji jak dziecko przy aborcji jesli nie maja nawet wiekszej kontroli... nie rozumiem tego.
« Ostatnia zmiana: 2013-09-13, 18:01:36 wysłana przez Magic »