Hehe, Clint, jako z jednej strony wielki milosnik herbaty (czytaj: narkoman zwykly:)), a z drugiej istota starajaca sie dbac o czystosc umyslu, probowalem roznych rzeczy, ktore bylyby dla mnie tak samo atrakcyjne jak herbata wlasnie. Na razie sie nie udalo, ale oto moje propozycje ktore zyskaly najwyzsze notowania:
1. Herbata lotosowa. Kupilem raz w sklepie "organic" taka herbatke z lisci niebieskiego lotosu. Miala w sobie cos fajnego, i byc moze udaloby sie jej zastapic zwykla herbate, gdyby ow sklep nie wycofal jej ze sprzedazy (kupilem ostatnie opakowanie:))Wlasciwie, teraz mnie natchnelo, ze chyba zamowie ja online, bo wiem ze jest dostepna:)
2. Kawa zbozowa (np. anatol). Ma mocny smak i daje podswiadomosci troche poczucia, ze pije kofeine:)
3. W sumie to tyle, poza tym jesli chcesz zdrowo pic cieple napoje to jest mnostwo bezkofeinowych herbatek ziolowych, ktore ja tez czasem pijam ale nie sa w stanie zastapic mi uroku herbaty:)Naprzyklad: mieta, rumianek, melisa, mniszek lekarski, pokrzywa, skrzyp, rooibos, tulsi itd.