Autor Wątek: Porażenie przysenne  (Przeczytany 2989 razy)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-03, 20:00:09 »
OMG ja to mam czesto -nie zdawalam sobie sprawy,ze to sie tak nazywa..u mnie objawia sie to jako uczucie bezwladnego spadania,krazenia krwii w ciele z dwojona szybkoscia .

Moglabym sie zgodzic,ze to jest powiazane z OBE bo ja czesto gdzies tam lazilam po nocach..
U mnie to sie dzieje wszystko swiadomie tzn ja wiem w trakcie snu,ze tego doswiadczam i to zaraz minie i to nie jest grozne,jak mam to bezwladne spadanie najczesciej sie budze zrywajac sie ,ajak mam ten szybki obieg krwii w ciele to jakos to tak na mnie oczyszczajaco dziala..
« Ostatnia zmiana: 2012-09-03, 20:09:26 wysłana przez Semira »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-03, 19:55:19 »
ahttp://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_przysenne
Jako że tej nocy znów zapętliłem się na dobre kilkanaście minut w nim, zastanawiam się czy macie jakieś rady na temat tego jak sobie z nim radzić (jak być na tyle przytomnym, żeby uświadomić sobie że to PP, a nie że świruję i nie mam kontroli nad ciałem, jak tej nocy ;) oraz: czy da się to jakoś sensownie wykorzystać?
Podobno PP jest mocno powiązane z OBE (nie wiem, nigdy nie miałem). Ale zastanawiam się czy można je wywołać świadomie (normalnie zdarza mi się raz na pół roku, i to za rzadko aby się z nim oswoić, normalnie i tak panikuję).

Podsumowujące chaotyczny post ;) pytania:
1. Jak sobie radzić z panikowaniem podczas PP?
2. Jak indukować PP?
3. Czy można wykorzystać ten efekt półświadomego snu na jawie do jakichś wizualizacji, np do uzyskiwania odpowiedzi na pytania, czy dostrzegania pewnych rzeczy? I czy będą one miały jakąkolwiek wartość, czy to będzie tylko "co pś ślina na język przyniesie"?